kasiaa91
Fanka BB :)
Wiesz co, wystarczy chcieć odmowy na piśmie, i podkładka wtedy jest, inna przyczyna nie zaskoczy nas już w dokumentach z wypisu.Jeszcze trzeba to wywalczyć. A lekarze jednak kryją się nawzajem.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wiesz co, wystarczy chcieć odmowy na piśmie, i podkładka wtedy jest, inna przyczyna nie zaskoczy nas już w dokumentach z wypisu.Jeszcze trzeba to wywalczyć. A lekarze jednak kryją się nawzajem.
masz 100% racji
gdyby ktoś zmusił mnie do SN prędzej bym wyskoczyła z okna niż urodziła.
I nie jest to metafora...
Ktoś, kto nigdy nie doświadczył ataku paniki nie ma pojęcia o co się tu rozchodzi, w jakim jest się wtedy stanie i jakie realne zagrożenie stanowi się dla swojego własnego bezpieczeństwa, o dziecku nie wspominając. Atak paniki to nie tylko strach, to zaburzenia oddychania, rytmu serca, utrata świadomości, omdlenia. Jeśli ktoś chce ryzykować te zdarzenia wbrew woli kobiety, u rodzącej, która jest do tego predysponowana, to nie powinien wykonywać zawodu lekarza...
Moja koleżanka miała zaświadczenie od psychiatry o tokofobii i w szpitalu nie uznali jej tego, bo jak to lekarz powiedział, coraz więcej kobiet robi się wygodnych i wymyśla sobie tokofobie żeby nie męczyć się kilka czy kilkanaście godzin podczas porodu sn i on po prostu nie wierzy w coś takiego.
Oczywiście. Tylko weź pod uwagę, że nie każdy o tym wie, nie każdy o tym pomyśli w chwili porodu. No i to, że sobie zarządzasz nie znaczy, że takowe dostaniesz. A później jak np. pojawią się komplikację, to nawet jeżeli jakimś cudem coś wywalczysz, to co to zmieni? Kobieta od nas z miasta o której wspomniałam, walczy o odszkodowanie, bo w skutek porodu urodziła niepełnosprawne dziecko wymagające rehabilitacji i innych nakładów finansowych ponieważ nigdy nie będzie zdrowe. I nawet jeżeli uda im się coś dostać, to co to zmienia? 9 miesięcy nosiła zdrowe dziecko, a przez jednego nawiedzonego lekarza całe życie tego dziecka zostało skreślone. Przerażający jest dla mnie fakt, że jak jedziesz do porodu musisz się martwić, takimi rzeczami, czy lekarz będzie kompetentny i podejmie decyzję właściwą pod kątem medycznym, a nie zgodną z jego "sumieniem" i przekonaniami. I chyba dobrze jedna dziewczyna wyżej napisała, najlepiej jechać do porodu z prawnikiem.Wiesz co, wystarczy chcieć odmowy na piśmie, i podkładka wtedy jest, inna przyczyna nie zaskoczy nas już w dokumentach z wypisu.
Pojechała do szpitala bo zaczęły jej sie skurcze i tam przy przyjęciu pokazała zaświadczenie od psychiatry ale lekarz powiedział to co napisałam wcześniej. Po tym jak zrobił jej USG, to sam stwierdził, że jednak będzie musiała mieć CC bo nie da rady urodzić sn. Mały, w sumie nie taki mały urodził się z wagą 5800 i miał 61 cmI takie 6 kg kazali próbować rodzic SN? :O
To moja dwójka łącznie tyle nie ważyła... Toż to kawał chłopa był!
Bardzo mnie cieszy, że jest sporo historii z pozytywnym zakończeniem i lekarze nie robią problemów z cc.
Ale niestety nie wszędzie tak jest, i w przypadku gdybym miała fobię, to bym najpierw obdzwoniła najbliższe szpitale.