witam,
nie wiem czy do koonca nas ten problem dotyczy ale cos sie zaczyna.
to chyba własnie taki wiek, ze te nasze dzieci nie majac do konca wykształconej odporności zaczynaja nam chorowac a co dopiero mówic jak pójdą do przedszkola.
Oskar przez wrzesień mi się uchował, mimo, ze juz w drugim tygodniu był pogrom i chodziło zaledwie 9 dzieci z 26.
wydawało mi się, ze jest dosć odporny, wczesniej nie chorował, miał jedna anginę w wieku 10msc i to tez z winy lekarki, ktora nie w porę zareagowała.
no ale zaczęło się od połowy października i trwa do dziś. nie wiem czy to krótko czy długo ale wczoraj też laryngolog przepisała mu ribomunyl na pół roku.
do tej pory to tak:
na poczatku łagodna infekcja tzn wg mnie-kaszel, katar-lekarz nic nie widział, zalecił profilaktykę, oczywiście po tygodniu się pogorszyło, dostał bactrim, eurespal, nasivin
po tygodniu poszłam na kontrolę-lekarka powiedziała, ze jest w stanie zdrowienia-profilaktyka, znów minał tydzien i dostał antybiotyk-duomox, hedelix, clemastin, nasivin, po 10 dniach rzeczywiscie zeszło mu z zatok no więc hedelix i rekowalescencja-witaminki. przez cały czas też dostawał zyrtec.
w domu był 2 tygodnie, potem wrócił do przedszkola, po 3 dniach znów odrywający kaszel, nadmienię, ze kaszel mu w ogóle nie przeszedł od początku-lekarze, a byłam u kilku twierdzą, ze to nadwrazliwość oskrzelowa-dostaje wziewne berodual i flixatide 50 oraz simuprat i zyrtec,
w miedzyczasie byłam u leryngologa, bo Oskar w nocy chrapie i spi z otwarta buzią, robilismy rtg nosogardła-migdałek powiększony ale nie kwalifikuje sie do cięcia.
zapisała nam własnie ribomunyl.
Oskar nadal kaszle, w nocy tak, ze w ogóle nie spi, kaszel suchy, czassem mam wrazenie, ze płuca wypluje, bo az ma odruchy wymiotne z tego kaszlu, zadnej poprawy, a oni ciagle twierdzą, ze nie ma zadnej infekcji.
ja chyba zgłupieje do reszty.
a, Oskar jest alergikiem, nie robilismy testów ale ma ewidentna alergie na czekoladę i truskawki oraz sierść
pozdrawiam