• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

mamusia - suwaczek mój wiosenny odlicza chyba już od ponad 5 miesięcy--------- tak daleko było a jakoś zleciało-- i nawet chwilowy powrót zimy mnie nie zraza:tak:--a krówki do pifka - w sam raz:-p--- ja mam ciasto z masą krówkową- budyniem;-) i bitą smietaną:szok:
no to zdrówko kochane - jak imprezka to imprezka

edit--no --- mówiłam ze to błąd pomiarowy--ufff!!!!!!!!!
ale swoją drogą lekarze potrafią przyprawić o zawrót głowy--pamiętam jak z matim poszłam do gin na nfz--- to był 8 tydzień a ona ze nie czuje powiększonej macicy--- i mam przyjsc za 2 tygodnie--a jakby brzuch bolał to do szpitala bo może być pozamaciczna---- haha---jasne - kobieta z takimi wiesciami wytrzyma 2 tygodnie---jeszcze tego samego dnia poleciałam prywatnie - i piękne serduszko zobaczyłam------------------az się rozmarzyłam - fajnie---chciałąbym---jeszcze raz...........
 
Ostatnia edycja:
reklama
wisienka buziaki dla was :***
i ciesze sie bardzo :happy::happy:
mamus i dla ciebie :* za przekazywanie info :**

mnie z mloda na pierwszej wizycie polozna o zawal serca przyprawila...najpierw dziecka nie mogla znalezc..a potem jak wkoncu udalo sie znalezc,to nie ma bijacego serduszka...lzy w oczach,maz na twarzy wszystkie kolory teczy...pazury zaczal skubac...,polozna poszla po lekarza,zeby miec pewnosc nim mi przekaze ostateczna wiad.--lekarz przyszedl,dziecko znalazl i serduszko tez...ale co sie strachu najedlismy to juz nasze...oojjjj
biedna wisienka i ja tez niepotrzebnie nastraszyli...ale najwazniejsze,ze juz jest spokojna :)))
 
Hana
nooo..moje droga to zestaw mamy nie daj się ...krówki,ciacho,wino ,piwo....chłopaków trza skołować :-D:-D
życzę Ci z całeeego serducha,żeby się marzenie spełniło:tak:


Madlen
buziak doleciał ;)


no nastraszyli Ją ..biedna się tyle napłakała...ale najwazniejsze,że wszystko jest si i płeć potwierdzona :)
a Wisieńce spadły tony z serca..
dziś w końcu pośpi...


Hana
pamiętam jak wstawiłas ten wiosenny suwaczek ...na prawdę zleciało....


Majqa
no też odetchnęłam ...
nie długo bedziemy wieści od Ciebie przekazywać jak urodzisz :-p

jak tam babki--> dostałyście dziś rajtuzy ??? :-p
 
laski a wiecie,ze mi sie marzy czwarte bobo..:zawstydzona/y:
jeszcze nie teraz,ale nie chialabym aby byla za duza przerwa miedzy Vicky a czwartym maluchem...
wo matko...do reszty oszalalam :-D
 
Wisienka cieszę się razem z tobą całym serduchem. Wiedziałam że będzie dobrze:-D

Mama dzięki za info

Madlen bierz się do roboty to maluchy będą się razem wychowywać. U ciebie z dziecmi podobnie jak u mnie by był: starszaki i maluszki:-)
 
Pawimi - coś mi sie pozajączkowało z tym steroidem, ale jak poczytałam ulotkę, to podjęłam decyzję, że nie dam - straszyli w niej nawet nieodwracalnym zahamowaniem wzrostu dziecka.
A co do piwka.... to chyba grzańca poproszę, bo z nosa mi się leje, głowa pęka - chyba pobyt w przychodni między chorymi tak "dobrze" na mnie wpłynął.

Wisienka - super, że jednak wszystko w jak najlepszym porządeczku.

Madlen - ja juz kapituluję.... 3 mi wystarczy. Zresztą, może już niedługo jaki wnuk czy wnuczka się pojawią...

Mamusia - krówki powiadasz.... takie kruche... mleczne i kakaowe..... fajnie mieć o czym marzyć!!
 
Mamusia - krówki powiadasz.... takie kruche... mleczne i kakaowe..... fajnie mieć o czym marzyć!!

Katrina
dokładnie takie :sorry2:......:-Dtych ciągnąćych nie lubie ..uwielbiam te kruche:-p
nie choruj nam ..


witam z rana..ja w pracy ..Emilii jeszcze nie ma..ja przy kawie i prince polo xxl:eek: co to mnie tak na słodkie ostatnio wzięło --->chyba za długi odwyk był:-p

w kazdym razie miłego dnia kochane..bez wiatru i śniegu ...za to z chwilą dla siebie + aromatyczna kawa..


Hana
głowa boli?????:-ppo winku rzecz jasna :cool2:i budyniu :szok::-D
 
reklama
Witajcie dziewczyny.
Myslałam, ze się wykończę. Mila chora, problemy z kasą i jeszcze taka wiadomośc u gina! Powiedział, ze macica od ostatniej wizyty nie urosła wcale i jest nadal na poziomie pępka.Kazał się nie stresować. ALE JAK!!! I zrobic kontrolne usg za 2 tyg, miesiąc po ostatnim. Zapytałam go co to może oznaczać, bo jak mi nie powie to i tak naczytam sie w necie. Powiedział mi, ze na tym etapie ciązy to prócz tego, ze może nic nie oznaczac bo jestem wysoka a dziecko mogło zmienić ułożenie i wszystko bedzie ok, to jest ryzyko, ze dzidziuś nie rośnie i wtedy coś z nim się dzieje, jakiś problem. Oczywiście wyszłam i net. A tam choroby genetyczne, wady rozwojowe, wady wrodzone, wirusy, zakażenia wewnątrzmaciczne i ogólnie źle. Nie wytrzymałabym 2 tyg więc P szybko umówił mnie do lekarza do Lux medu. Tamten zbadał mnie bez usg, bo w lux medzie taka procedura, że usg to osobny dział. Lekarz był starszy i pewnie szkolony na badania bez usg, tylko dotykowo. Stwierdził, ze wszystko wygląda bardzo dobrze i macica wydaje się być w porządku do swojego wieku ciązowego. Ale dla mojej spokojności dał mi skeirowanie na usg. Tam pani doktor, bardzo konkretna i dokładna sprawdziła naszego malucha milimetr po milimetrze. Mały bardzo nisko ulozony, głowa pod spojeniem, co wyjaśnia moje problemy z chodzeniem i sikanie po łyżeczce, nogi zawinięte jeszcze nad głową, taki cyrkowiec i kopiący po szyjce. Dlatego macica mogła niżej się ułozyć. Wszystko w porządku;nerki, żoładek, kręgosłup, mózg, pęcherz, serduszko, nosek, raczki, nózki i wszystkie wymiary.Jest większy nawet niż wiek ciązowy o ponad tydzień. Pooglądaliśmy go jak szaleje z łzami w oczach. Wyuszłąm jak na skrzydłach z gabinetu.
Dziękuje wam za kciuki i wsparcie. jesteście bezcenne.
mama********
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry