• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Hej Majqa, ja jeszcze nie skończyłam - sączę, aby ten proceder trwał jak najdłużej. Normalnie czuję się jakbym komuś chwile wykradała ;-)
U mnie problem z najstarszymi, fakt. Coś mi sie dostaje ale moja Kara jest chuda dość jak na te czasy, więc rzadko jej coś dopasuję z ciuchów, które dostaje. Nie jest zabiedzona, ale wysportowana. Nie ma jaj się kiedy odłożyć po bokach i na brzuszku.
 
reklama
witam sie i ja :)
u nas pada ,ciśnienie niskie i zasypiam ...
miałam dzis kryzys rano ,żeby wstać ..jaaaak mi się nie chciało :dry:

na 10.oo jadę do kumpeli na kawę (chyba kroplówkę z kawy!!) a wracając odbiore dzieci bo o 12.30 kończą .
obiad mam wczoraj-rosół na girach z gęsi :szok: pierwszy raz robiłam ,ale wyszedł smaczny ino troche tłustawy ..ale nadmiar tłuszczu odlałam i gra :)

Natkaa
śliczny Dawid:)

Bedii
wytchnienia..

Jotemka
rozkładaj kocyk;-)


Zuz inka
uffffffffffff:cool2: Twoja się zaczęła a moja @ skończył-aż 2 dni miałam :-D łaskawa jest ;)


Majqa
poprasowałaś ??:)
chodź na kawkę :tak:



miłego dnia babki.. nie dajmy sie pogodzie :-D
 
Ona w ogóle do nas nie przyszła???? Do UK???? Chyba dlatego, że tam tylu Polaków wyjechało, a jeszcze więcej się rodzi!

A teraz to chyba idę umyć głowę, ufryzować się i pojadę zrobić rekonesans do sklepów z ciuchami dla mnie. Nie chce mi się, ale jest już obrzydliwie zimno...
 
Ostatnia edycja:
Pojechałabym z Tobą na zakupy ;)
a potem ...kawka z pianką i ciacho ..
jedź i wracaj z udanymi zakupami .

ja ide malować oko i zbieram sie do kumpeli.włosów nie układam bo i tak zmoknę.
 
Jotemka ja ostatni wywaliłam wszystko ze swojej półki i odłożyłam to co się nie nadje do wyjścia z domu, to z pełnej półki z której się wylewało, zostało kilka rzeczy na krzyż. Mam z to sporo sukienek, eleganckich i letnich, spódnic, spódniczek.

Co do włosów od kiedy urodziłam Dawidka ciągle sobie jakoś zaplatam w różne kombinacje warkoczykowe, albo w koczek na czubku głowy i jest wygodnie i bezpiecznie, bo co tylko Dawidek złapie to wyrywa całymi garściami.

Mama nam też było ciężko dziś wstać, podnieśliśmy się z Dawidkiem o 8.30

Bedi a może to jakiś skok rozwojowy, ja z Dawidkiem też tak miałam co jakiś czas, że zamiast jednego karmienia w nocy były cztery, ale po dwóch trzech dniach wszystko wracało do normy.

Wieczorkiem jak dzieciaki poszły spać ogarnęłam chatę i tylko podłoga mi została do umycia i z drzewem mam dziś luz bo pada, może się zlituję i przejrzę ciuchy eMa bo u niego podobnie jak było u mnie wywala się z półki a jak co do czego nie ma co włożyć.

Smacznej kawusi i miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień doberek
Jotemka - ja mam podobnie dzieci ciuchów mają full, tylko ja jakoś szafy nie potrzebuję, bo nie mam jej czym zapełnić.

Mamjsia - miłej kawki z koleżanką. Ja też niewyspana, bo sunia miała sensacje w nocy. Nie wiem co zjadła, ale kilka razy trzeba było z nią wyjść.

Natka - Dawidek to już spory chłopczyk, śliczny!

Miłegl dnia (sorki, ale u nas nadal jest pogoda jakby nie tutejsza I niech jeszcze pobędzie).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry