• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

hej
ja tylko na chwilke
nie wiem nawet co napisalyscie,u mnie niewesolo
Dominik mial miec dzisiaj przedstawienie na 14.00.... rano zaprowadzilam Vanesse do szkoly i pojechalam z mlodym do drugiego miasteczka do Tesco,kupic cebule i pare *******,bo mialam w planach gotowanie rosolu a brakowalo mi skladnika. Kupilam sobie jeszcze buty sniegowe,jak wrocilam to mnie juz plecy strasznie bolaly,mialam ciezkie zakupy,Dominik mi zasnal w autobusie i ja juz mam wtedy enough:wściekła/y:jakos dalam rade sie do domu doczpalac,szybko,szybko zupe wstawilam,jemu lunch i 12.40 bylismy w szkole.po 13.00 dostalam telefon ze szkoly ze mam odebrac Vanesse bo jest rozpalona,caly czas placze i nie zjadla lunchu. Zaczelam myslec goraczkowo co tu robic bo obiecywalam Dominikowi ze bede na jego pierwszym przestawieniu i ***a blada! Dzwonilam jeszcze do kolezanki czy moglaby Dominika miodebrac ale stwierdzilam ze to bez sensu jak on pojdzie na przedstawienie a mnie nie bedzie,to juz lepiej jak nie pojdzie wcale. Vanessa jeszcze zaczela wymiotowac zanim mi ja dali do domu,aDominika jak pani mi przyprowadzila przebranego w stroj na przedstawienie to mialam oczy za mgla,pani jeszcze zrobila do mnie wspolczujaca minke to ja sie na dobre rozbeczalam,maz jeszcze akurat wtedy zadzwonil,ja mu rycze w sluchawke a on sie wystraszyl co sie dzieje,myslal ze mi sie cos stalo czy co....
jest mi po prostu przykro,ze nie dosc ze mloda sie meczyla w szkole to zawiodlam Dominika i wszystko mi runelo
specjalnie go trzymalam przez weekend w domu zeby na przedstawienie wydobrzal a tu klops i Vanesse wzielo:-( pozniej sie do was odezwe
 
reklama
Hej.

Chciałam tylko napisać że żyję i mam się dobrzy tylko brak mi weny ostatnio :/ Chyba to przemęczenie zimowe. W każdym razie stroje udało mi się skończyć na czas i dzieciaczki są zachwycone.
Jak obiecałam pokazuję Wam fotki:
 

Załączniki

  • Obraz 008.jpg
    Obraz 008.jpg
    31,7 KB · Wyświetleń: 49
  • Obraz 010.jpg
    Obraz 010.jpg
    33,7 KB · Wyświetleń: 48
  • Obraz 009.jpg
    Obraz 009.jpg
    32,7 KB · Wyświetleń: 45
PAWIMI ciesze sie, ze tez macie sniezek......
oby sie utrzymal do Swiat... wtedy bedzie jeszcze cudniej... choineczka, prezenty.... och juz czuje zapach barszczyku :-)


Z teoria wieku i zachodzenia w ciaze to ja ogolnie tez raczej sie nie zgadzam, tylko tak sie sama z siebie smieje, ze jak na zlosc teraz po przekroczeniu 30-tki cos mi to zaciazanie nie wychodzi... A jak czytalam artykuly w stylu "nalezy sie liczyc z faktem, ze po 30-tce plodnosc kobiety drastycznie spada" to sie w glowe pukalam :sorry2:


Ja co prawda jakos specjalnie zabezpieczona finansowo nie jestem, ale za to faktycznie czuje jakos tak "dojrzalej" psychicznie i bylabym przeszczesliwa mogac zostac jeszcze raz mama......


Pawimi jesli sie okaze, ze te fluidki "na dziewczynke" od MAMY zadzialaja, to poprosimy zeby do Ciebie za wielka wode tez wyslala! :happy:


BEDISMALL przytulam mocno, czasem sie takie paskudne dni trafiaja i to zazwyczaj wtedy, kiedy najmniej tego chcemy....... Trzymaj sie!


WERONICZKA uklony w Twoja strone.... zazdroszcze talentu! Stroje piekne! Dzieciaki z pewnoscia beda mega zadowolone kiedy w takich super kreacjach wystapia :tak:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie!!!
podczytywałam was dziś, ale nie miałam jak pisać. Domis był dziś dość nie znośny do tego nie spał w dzień. Miałam zaszczyt dziś uczyć dzieci w szkole robienia gwiazdek z koralików. Było to na kółku plasycznym na które moje dzieci chodzą. Zaproponowałam ,z ę pokarze , no i miałam swój debiut. Było ciężko, ale się udało.
U mnie teraz cisza w domu. To dość dziwne bo Domis ostatnio szedł spać o 22
ale dziś się uparłam i byłam stanowcza
poszło dość prosto.Za prosto jak na pierwszy raz. Czuje , ze jutro już będzie trudniej.

Bedsimall tulaski śle:)

Weroniczka ależ cuda uszłaś:)

pawim fajnie że dałaś znać , no i ze masz śnieg:)

Gala na Zosię~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Hej Kobiety!
Grzeczne bylyscie? Odwiedzil was Mikolaj? Bo ja chyba wyjatkowo grzeczna bylam bo spotkalam go 3 razy :yes: :tak:

Mamo &&&
Sempe przemysli i wroci! Tego Ci zycze!!!
Weroniczko masz talent!!!
Izulka zdrowia dla Chorowitka!
Bedismall na pewno Ci przykro ale coz sila wyzsza!!! Zdrowia dla Vanessy


Widze ze licytujecie sie na wiek ja mam 35 a zawsze mowilismy sobie z M ze przed 40-tka jeszcze malucha sobie zrobimy
Co do imion to my tradycjonalisci I Ania albo Krzys II Marysia albo Krzys III Marysia albo...i jak zadzwonilam do meza ze urodzilam to mi mowi ze Maciej. Teraz jak sie trafi to Marysia albo???

Pozdrawiam wszstkie!!!
 
ZUSKUS w takim razie Tobie tez trzeba bedzie troszke ~~~~~~~~~ powysylac ;-)
i to najlepiej takich "na dziewczynke" zeby Ania miala siostrzyczke :tak:



AZILE podziwiam Cie za koralikowy talent.... tak jak Weroniczke za te piekne stroje....
Ja do takich koralikowych spraw to raczej sie nie nadaje....... Ale kiedys duuuzo szylam i bardzo to lubilam.. Tylko teraz jakos tak czasu brak....
Ale chyba przyniose maszyne z piwnicy bo nazbieralo sie kilka ciuszkow wymagajacych malej reperacji krawieckiej...
Tylko, ze jak ja juz usiade do maszyny, to sie tak rozkrecam, ze potrafie (a dokladniej kiedys potrafilam) siedziec do rana byle zobaczyc efekt swojej pracy
:sorry2:
och przypomnialo mi sie jak kiedys robilam na drutach, szydelku itp..............
szkoda, ze teraz nie mam czasu na to.........
ale....... moze odszukam na dnie szafy jeszcze jakies wloczki, wieczorem jakis filmik w tv a szydelko w dlon haha :-D




MAMA trzymam &&&&&&&&&&& i koniecznie daj znac po wizycie co i jak!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny
Nie napiszę teraz za dużo bo zaraz z mężem wychodzimy. Wpadałam na chwile bo chciałam sprawdzić czy mma coś napisała...
Mama pisz co gin powiedział!!! mocno ściskam kciuki by wszystko było po twojej myśli!!!!
 
Hej witajcie

mamo czekamy na wieści
joas daj znać jak będziesz miała czas jak mały i Ty się czujecie

Hania dzisiaj pół nocy męczyła się kaszlem a ja z nią a rano wymiotowała i wymiotowała nagromadzoną flegmą. Potem zasnęła na 2 godziny. Organizm jakoś musiał poradzić sobie. Mała była biedna wystraszona ale teraz jakoś lepeij. Idę "podłączę" Hanie do inhalatora..;)


Dziewczyny tak jak Kasik pisała, tamte dziewczyny nie maja dobrych wieści. Nie wiem czy tak można cytować sms od mamy, tam wszystko wyjaśnione...
 
Ostatnia edycja:
reklama
MAMO ciagle trzymam kciuki bardzo mocno.......
kochana musi byc dobrze..............
prosze, niech bedzie dobrze.............


Ja wierze, ze to moze lekarz ma zly sprzet lub zle spojrzal albo po prostu nie widac jeszcze pecherzyka...
Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry