• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

IZULKA dziekuje........... albo lepiej tfu tfu nie dziekuje ;-) za trzymanie kciukow

i bardzo milo jest tak moc "pogadac" z mamusiami po 30-tce.........

ja chyba za bardzo zapamietalam kilka takich momentow kiedy bylam jeszcze smarkata, a na przyklad jedna ciocia w wieku bodajze 35 lat, druga 38 a trzecia 40 (to dopiero bylo!!!) urodzily malenstwa............. Co to sie dzialo! Gadania troszke bylo... Tzn wiekszosc rodziny z radosci skakala ale uslyszalam tez kilka komentarzy niepochlebnych, ze "tak pozno dzieci" itp.........
i tak mi cos w glowie utknelo to gadanie...........
a ja sie jakos staro nie czuje nic a nic :sorry2:


A tak a propos ta ciocia, ktora urodzila syneczka w wieku 40, strasznie plakala i rozpaczala kiedy byla jeszcze w ciazy.... ze sobie rady nie dadza, ze ma juz 2 prawie doroslych synow, a tu taka wpadka.......
A wszyscy sie cieszylismy i tlumaczylismy jej, ze kazdy pomoze jak moze i bedzie super!
I jest super :tak:
Teraz jej jeden syn wyjechal za granice, drugi sie wyprowadzil i sam ma juz dzidziusia, a ona sie tak BARDZO cieszy bo ma w domu chociaz tego rezolutnego 5-latka ktorego wszyscy niesamowicie kochaja!!!!!!
I sa naprawde szczesliwi, ze go maja :-D


EWUSEK zdrowka dla coreczki kolezanki a dla Ciebie - wiecej czasu na BB :happy:


GALA- nie dziekuj pewnie-tylko lap ~~~~~i bierz sie za męża i mam nadzieje,ze gwalt nie bedzie potrzebny i pojdzie dobrowolnie :):):):)))))ale my wariatki jesteśmy:))

lapie lapie !!!!!!!!! :tak:
tylko takie "na coreczke" mi wysylaj :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gala - hahahha! Ja też na córeczkę poproszę! Też mam dwóch łobuzów - starszy to Adaś, młodszy Olek a temu aniolkowi którego poroniłam dałam właśnie na imie Jaś. Więc widze że mamy podobny gust :-D:-D:-D
 
IZULKA- dziekuje...i cudnie,ze pospaliscie-nie ma to jak sie wyspac-od razu swiat jest piekniejszy:))

EWUSEK- milo ze wlecialaś bo juz ie tu kilka razy do tablicy wolalam :)))

EWUSEK,GALA- no tak macie po 2 synkow to wiadomo,ze corka by sie "przydala" :))życze Wam dziewczynek:):):)))
my mamy parke i jest nam plec bez roznicy choc jak bylam mala to zawsze mowilam ,ze bede miala 3 dzieci 2 corki i synka-a jak bedzie sie zobaczy:)))
 
EWUSEK to jakie typy dla dziewczynek masz?? :-D


A tak w ogole to mnie sie BARDZO podobaja imiona Olek i Ola :tak:


U mnie od czasu poprzedniej ciazy, kiedy bralismy pod uwage fakt, ze moze tez byc dziewuszka, mamy na liscie imie ZOSIA i moj M nie chce innego brac pod uwage......... :happy:


.........ale jesli chodzi o imiona dla chlopczykow..............
masakroza!!!
jesli juz to niech lepiej bedzie dziewczynka, bo jak chlopczyk to znowu moga byc takie przeboje jak przy Jasiu i Adasiu........
Jas przez tydzien w ogole nie mial imienia........
a z Adasiem to bylo jeszcze gorzej.......
nie potrafilismy sie dogadac...........
ja naprawde jestem ugodowa, ale moj maz mial propozycje typu Jorg albo Walter.........
na Adasia do dzisiaj mowi Walter :wściekła/y:
ale ja juz Adasiowi wytlumaczylam, ze ma tatusiowi odpowiadac, ze nie ma tak na imie :-D


...........jak sobie przypomne te dyskusje o imionach.............
9 miesiecy negocjacji i nic z tego nie wyniknelo......... ciagle nie bylo imienia-pewniaka.......


wiec jak cos to ja prosze o ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ na Zosie :-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Gala - kciuki za Zosię! Bardzo ładne imię. Jak my mielibyśmy jeszcze dziewuszke to chyba byłaby to Magda albo Marta ale na 100% to nie wiem bo mój m bardzo często zmienia zdanie i tak np jak byłam w ciąży z Olkiem to wymyśliliśmy Kingę a potem nagle stwierdził że sie mu nie podoba, więc nie mam pojęcia czy te powyższe maja szansę sie utrzymać. Z resztą jak byłam w ciąży i jeszcze nie wiedzieliśmy co będzie to Adas mówił że to będzie Beata i gdyby Olek był dziewczynka to pewnie byłby Beatką.
 
no i jak tu sie dogadac z tymi chlopami :-p


Ewusek wszystkie wymienione przez Ciebie imionka mi sie podobaja.....
Chyba w tej kwestii mamy faktycznie podobny gust :tak:


To co........
Trzymam kciuki jeszcze za Beatke tak? :-D
 
KASIK- dzieki ;-):tak:
GALA- ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~na Zosię:))))

EWUSEK- a ja na dziewczynkę mam Pola,Marta,Marysia
na chlopca Lukasz,Marcel,Filip

a jak bedzie sie okaże...

jak bylam w ciąży z Zuza i nie wiedzelismy Kto bedzie to bylo dla dz.Zuza a dla ch.Nikodem

jak bylam z Domisie m to bylo dla ch.Dominik a dla dz.Pola:tak:


gdzie reszta dziewczyn-zasypalo Was czy co:confused:;-):-p:-p
 
reklama
Witam:-)
zasypac mnie nie zasypalo , co prawda nasypalo w koncu sniegiem ale nie tak co bym pisac nie mogla, po prostu wczoraj niedziela byla wiec spedzilismy ten dzien bardziej rodzinnie, po poludniu nianka wziela mlodsza dwojke do kina na ten nowy film Disneyowski wiec mielismy z mezem 3 godzinki relaksu. U mnie rano bylo minus 13, czyli zima sie jednak zaczela, jest bialo, pruszylo lekko sniezkiem a nastepny ma spasc w czwartek i piatek Rozkrecilo sie na dobre, zwlaszcza ze ubiegly weekend mielismy 13 ale na plusie moje srednie dziecko w szoku ze mu kurtke dalam i niezadowolony byl ze do worka zapakowalam buty sniegowe, rekawiczki, czapke kazalam wlozyc, klocil sie rano ze on tego nie potrzebuje:-D :szok:

no ja mam juz niestety 33.........
i akurat u mnie widze roznice z tym zachodzeniem w ciaze.........
kiedys hop siup i juz a teraz mamma mia..........
a ja tu sie nie zgadzam kompletnie bo wszystkie trzy razy zaszlam jednakowo, za pierwszym podejsciem. Nie wazne czy mialam 20 lat czy skonczone 35:tak: Musze stosowac naprawde skrajne metody antykoncepcyjne zeby nie zajsc w niechciana ciaze, wiec ja sie nie zgadzam z teoria wieku, bardziej uwazam ze to od budowy i genetyki zalezy.

W sobotę robiliśmy w domu małą imprezkę BArbórkową. Było bardzo wesoło. Tu u nas na Śląsku jak zwłaszcza jak ktoś ma górnika w rodzinie to Barbórka jest naprawdę wielkim świętem
a wiemy, wiemy...moj tatus wiele lat w gornictwie przepracowal wiec imprezy barborkowe sa mi doskonale znane:tak:

i bardzo milo jest tak moc "pogadac" z mamusiami po 30-tce.........

ja chyba za bardzo zapamietalam kilka takich momentow kiedy bylam jeszcze smarkata, a na przyklad jedna ciocia w wieku bodajze 35 lat, druga 38 a trzecia 40 (to dopiero bylo!!!) urodzily malenstwa............. Co to sie dzialo! Gadania troszke bylo... Tzn wiekszosc rodziny z radosci skakala ale uslyszalam tez kilka komentarzy niepochlebnych, ze "tak pozno dzieci" itp.........
i tak mi cos w glowie utknelo to gadanie...........
a ja sie jakos staro nie czuje nic a nic :sorry2:
zgadzam sie ze milo pogadac z mamusiami po 30 tce...:-D
a jesli chodzi o wiek i rodzenie dzieci to znowu sie powtorze bo juz to pisalam ze sto razy, ja mieszkam w kraju gdzie kobiety rodza swoja pierwsze dzieci grubo po 30-tce, wczesniejsze macierzynstwo nalezy tutaj do mniejszosci i prawie zawsze pochodzi z tzw, wpadek. Osobiscie doswiadaczajac przywileju matkowania w mlodziutkim wieku oraz w srednim i nieco starszym;-) uwazam ze jestem o niebo bardziej przygotowana do macierzynstwa, dojrzalsza i zabezpieczona finansowo niz mialo to miejsce gdy mialam 20 lat. Moje instynkty jako matki i psychiczne przygotowanie jest znacznie inne niz te ktore mialam rodzac swojego pierworodnego. Smiem twierdzic ze jestem lepsza matka teraz niz bylam nia wtedy. Co nie znaczy ze chce powiedziec iz kazda dwudziestolatka jest beznadzienja matka i nienadaje sie na posiadanie dzieci.

tylko takie "na coreczke" mi wysylaj :-)
no ja chetnie na coreczke tez fluidki przyjme, powiem szczerze ze gdyby mi ktos zagwarantowal ze na 100% urodze coreczke zdecydowalabym sie zajsc w ciaze nawet jutro...a tak jakos boje sie ze bedzie kolejny facet, bylismy naprawde z mezem zaskoczeni i czulismy sie wystrychani na dudka kiedy okazalo sie ze bedzie trzeci chlopak:-p Nawet z wyborem imienia byly problemy bo ja mialam wszystko przygotowane na dziewczynke haha :-) Podobnie jak u Gali nie moglismy sie dogadac co do wyboru imienia...bo nam maly takiego psikusa wywinal ze wygryzl coreczke a pojawil sie on. Maly slodki lobuziak ktory rzadzi calym naszym swiatem, najbardziej dominujacy z moich dzieci.

Sempe - mlody wroci jeszcze do ciebie, jestem o tym przekonana, daj mu czas dorosnac....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry