• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Dzien dobry juz piatkowo, ostatni dzien tygodnia roboczego ..znowu zlecialo...u nas luzy juz prawie, ja urlopuje bo dzis Oliver ma tylko 3 godz szkolki, praktycznie tylko po to pojechal zeby porozdawac prezenty nauczycielkom. Wczoraj tez mieli przyjecie swiateczne podobnie jak najmlodszy w przedszkolu tyle ze nie bylam zaproszona:sorry2: Zrobil taki fajny domek z pierniczkow, nie wiem czy ktoras ogladala program jak wygladaja swieta i dekoracje w Bialym Domu - to tam wlasnie tradycyjnie od setki lat ciastkarze nadworni buduja ogromny dom z piernikow (gingerbread house) przedstawiajacy wlasnie zarys bialego domu, w tym roku zuzyli chyba pol miliona pierniczkow na swoja slodka budowle, to jest naprawde ogromne i ciezkie do tego stopnia ze niesie go kilka facetow:szok: Oliver zrobil cos podobnego tylko oczywiscie w malutkiej skali, slicznie udekorowal - ale mi sie podoba:cool2: Stoi w centralnym punkcie naszego stolu w jadalni gdzie bedziemy swietowac. Zrobie moze pozniej kilka fotek to sie pochwale a co:-D
Jesli chodzi o same tradycje swiateczne to tutaj Wigilii nie ma i odkad moich rodzicow nie ma tez przestalismy obchodzic...jakos tak naturalnie wchlonela nas tutejsza kultura. Prezenty przynosi Santa, w noc wigilijna wkrada sie kominkiem i podrzuca pod choinke dobrocie:-) Zjada ciastka i wypija mleko pozostawione na specjalnie przygotowanych dla niego naczyniach :tak:
Rano dzieciaczki zlatuja z sypialni pierwsza rzecz oczywiscie odwiedzic okolice choinki jeszcze w pizamkach przed sniadaniem. Dlatego u nas jest znany Christmas Morning....

zreszta prosze wstawie wam kilka pizamkowych zdjec z ubieglego roku:




jesli chodzi o menu to z pewnoscia z polskich potraw bedzie barszczyk czerwony z krokietami, kapusta z grzybami i jakies ciasta. Bede robic tez sledzie na kilka sposobow, grillowac jakas rybke (ale nie karpia), moze jakies pierogi i salatke warzywna i tyle.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zobacz załącznik 310125Zobacz załącznik 310126Zobacz załącznik 310127
moja nowa fryzurka
pencil.png
 
AZILE- dziękować :))ja tak radykalnie skrocilam ponad rok temu i tak czuje sie super i ponoć tak mi korzystkie :)
wiesz ja mam cienkie wlosy i jak mam dluzesz to takie piórka wiszą-nic tylko kitka a ja tak nie chce to teraz mam taką i jest si :))
zmykam robić kolacje.
 
Hej, ja na chwilkę bo padam i muszę się wcześniej położyć. Dzisiaj miałyśmy z Hania nocną wartę od 1.30 - 6:((((. Oj dała popalić.

Dzisiaj cały dzień robiliśmy na zmiany z mężem pierogi z kapustą , a ja jeszcze uszka. Teraz w zamrażarce czekają a ja mam je z głowy. Jutro może ciastka z dziećmi. Rodzina ze strony mamy jest z Lwowa, więc u nas kutia również. No i barszcz na domowym zakwasie.

Mamo- fajna fryzurka:)

Czy nikt nie wie co Maureen się dzieję?
 
IZULKA- dziekuje:)
matko i córko,ale Wam ta Hania daje popalić-biedactwo-wspolczuje Wam z calego serca...obyś dziś pospala...

nie mam wiesci od Maureen-kiedys na PW przed Jej porodem podalam Jej mój numer ,ale Jej numeru nie mam...martwie sie ,ze tyle czasu sie nie odzywa...moze im sie komp zapsól....chce wierzyć ,ze to "tylko"to....
 
ja mam nadzieje ze to tylko zepsuty komp bo ostatnio jak pisala to wlasnie o tym....mam jej konto na FB i chyba nie pojawiala sie tam wcale od czasu swojego ostatniego posta i logowania na BB...dlatego generalnie jestem "spokojna" i mysle ze to problemy techniczne jednak...
Tak piszecie o barszczykach i mi sie az zachcialo takiego wigilijnego barszczu z uszkami ;-)

mamusiu - fajna fryzurka a oczka widac duzo ostatnio przeplakaly...tulam mocno :(
 
reklama
Mama - śliczna fryzurka. Też miewam takie krótkie ale teraz akutar jestem na etapie zapuszczania i mam do ramion.

Izulka - współczuję tych nieprzespanych nocy. Ja jestem takim śpiochem, że nie wiem jak dałabym radę na Twoim miejscu. Zawsze powtarzam że Pan Bóg wiedział co robi że dał mi dzieciaczki które praktycznie od początku przesypiają noce (z małymi przerwami na napicie się)

A tak a'propos świąt to ja jeszcze nigdy nie jadłam kutii a tak bym chętnie skosztowała...

Azile poproszę o pierniczka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry