ewuniaf
Fanka BB :)
Sempe ty to agentka jesteś
Fajnie masz, nawet nie wiesz jak zazdroszczę!!! (w szczególności tych Hiszpanów) Też bym chętnie powywijała na parkiecie ale jak na razie to nawet z chodzeniem mam problemy;-)
Mysiunia witaj i pisz śmiało!!!
Bedismall ja już podobnie jak mama myślałam ze jesteś już po i tulisz jjuż swojego synusia.... Ale widze ze trzymasz się jeszcze tak jak ja... Mmam n adzieje że chociaz zdrowa jesteś?
mama pisz kochana co u ciebie!!!
Azile my też od wczoraj walczymy z Michałem o porządne spanie
wieczorem 2 godziny co 10min trzeba było do niego chodzić. dzisiaj w dzień to samo!!!
Pozdrowiania dla wszystkich mamusiek!!!
Fajnie masz, nawet nie wiesz jak zazdroszczę!!! (w szczególności tych Hiszpanów) Też bym chętnie powywijała na parkiecie ale jak na razie to nawet z chodzeniem mam problemy;-)Mysiunia witaj i pisz śmiało!!!
Bedismall ja już podobnie jak mama myślałam ze jesteś już po i tulisz jjuż swojego synusia.... Ale widze ze trzymasz się jeszcze tak jak ja... Mmam n adzieje że chociaz zdrowa jesteś?
mama pisz kochana co u ciebie!!!
Azile my też od wczoraj walczymy z Michałem o porządne spanie
wieczorem 2 godziny co 10min trzeba było do niego chodzić. dzisiaj w dzień to samo!!!Pozdrowiania dla wszystkich mamusiek!!!
Tak czytam te twoje norweskie opowiesci i jesli chodzi o szkolnictwo bardzo ono podobne do naszego, z ta roznica ze ja akurat popieram swobode dzieci jako metode edukacji, Moj sredni syn chodzi od lat do szkoly typu Montessori, nie ma zadan domowych, zadnych testow, ocen, podrecznikow, nikt mu nie kaze siedziec sztywno w lawce przez 7 godzin (nawet takowego mebla jak lawka szkolna nie ma), a jesli chodzi o poziom wiedzy znacznie przewyzsza dzieci 2-3 lata starsze od siebie ktore sa w szkolach konwencjonalnych. Oczywiscie nie toleruje chamstwa i bycia niegrzecznym w stosunku do innych, zwlaszcza starszych i opiekunow, to jest calkiem druga strona medalu, ale dzieci te raczej uczone sa szacunku wzgledem drugiego czlowieka. Ja nie zauwazylam zadnych ekscesow wsrod kolegow i kolezanek mojego syna. Dzieci sa grzeczne i dobrze ulozone. To nie jest tak ze mamy samowole i dziecko moze nasrac nam na glowe i napluc w nauczyciela...Pisze o wolnosci takiej czysto akademickej, no ale to temat rzeka i mozna by dyskutawac wiele lat;-) U nas tez sie nie krzyczy na dzieci i nie bije..bo w sumie po co? Czy was pracodawca leje po dupie jak cos spieprzycie? Mnie raczej zaprasza na rozmowe i prowadzi ze mna dyskusje tlumaczac co i dlaczego jest zle i ze tak byc nie moze. Karanie cielesne dzieci jest tu gdzie mieszkam potepiane i scigane prawnie. Mysle ze w przyplywie stresu, zlych emocji, powagi problemu latwo mozna zatracic granice miedzy lekkim klapsem a laniem do bolu. Wielu rodzicom to sie niestety zdarzylo stad mamy dzisiejsze ograniczebnia. Nie popieram powodowania bolu cielesnego u malego dziecka celem "odpowiedniego" wychowania, to chyba nie tedy droga. Wychowywanie metoda na strach - bede grzeczny bo dostane lanie, dla mnie jest juz dawno przestarzala.
na spacerze nie byłam bo stopy w żadne buty mi nie chciały wejsc tak mam spuchnięte... starość nie radość



