• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Witajcie!


Asia, Leika - wielkie gratulacje.


Ja na krótko, proszę o modlitwę w intencji syneczka moich znajomych. Jureczek w poniedziałek będzie miał operację guza mózgu. Nowotwór to złośliwiec najprawdopodobniej. Malutki ma 2,5 miesiąca. Od wczoraj o niczym innym nie myślę...
 
reklama
Joaś- dawno cie nie było a zadałym ci kilka pytan ale ok wiem że brak czasu, pomodlimy sie za Jureczka ach jak szkoda maluszka serce sie kroi

a ja witam porannie i nieprzytomnie.. w nocy spać nie mogłam i wymiotowałam, juz mi sie jesc nie chce a mój M. krzyczy że dziecko bede głodować yyhh..

trzymam kciuki za dobry dzień i miłego weekendu
 
Hej dziewczyny

Iza jeszcze nie mam chusty . Na tym kursie babeczka ma nas nauczyć wiązań i zaproponować jakie wiązania i jaka chusta się u nas sprawdzą najlepiej. Już się doczekać nie mogę!!!
Joaś łącze się w modlitwie za Jureczka:-( Nawet sobie nie potrafię wyobrazić co czują jego rodzice i jak bardzo się boją....
Cokies no to niewesoło masz. Kochan ty powinnaś o tych wymiotach z lekarzem porozmawiać...
Zuzkus, mama kciuki za was mocno zaciśnięte
Pawimi ja ci sięnie dziwię że świadomie nie decydujecie się na czwarte. U was nauka rzeczywiście dużo kosztuje ( siostra mojej mamy mieszka w stanach często nam opowiada różne rzeczy). U was dalej słoneczko?? Jak tak to podziel się z nami bo u nas jak nie deszcze to śnieg- patrzę dziś przez okno a na trawniku i dachach śnieg :szok: Ja chce wiosnE!!!!!!!

Pozdrawiam serdecznnie wszystkich i zzzyczę udanego eekendu!!!

Aha Rotawirus lepszy niż dieta - w dwa dni 2kg mniej!!!:-D:-D
 
ewuniaf - jeśli będziesz kupować, o pamiętaj, że najlepiej kupić używaną chustę, bo jest miękka i się łatwo dociąga, a najgorszym rozwiązaniem jest kupowanie takich bawełnianych samoróbek z allegro :-p Zazdroszczę Ci, że zaczynasz tę przygodę, ciekawe czy mi będzie dane nosić jeszcze maluszka.. myślałam, że ponosze trochę mojego bratanka, który urodził się dwa miesiące temu, ale gdy pojechałam do niego z chustą, to okazało się, że ma asymetrię ułożeniową i sama odradziłam bratowej chustowania, póki się dzieciaczka nie wyprostuje :-( Strasznie załuję, bo bratowa bardzo chce chustować :wściekła/y:

u nas też warstwa śniegu rano na trawnikach leżała :baffled:

joaś - gdy czytam takie rzeczy, doceniam to co mam :-( bardzo mi przykro..
 
Iza dziękiję bardzo za rady... na pewno wezmę je pod uwagę:tak: Szkoda że twój bratanek nie może być chustowany...mam nadzieję że rehabilitacja szybko mu pomoże. Ja bardzo żałuję że nie zaczęłam chustować przy Michałku:-( Jego nosiliśmy w nosidełku- plecaku. Mamy taki porządny ale nie nadaje się dla dziecka poniżej 3 miesiąca. Niby piszą że noworodka też można w nim nosić w pozycji połleżącej ale wydaje mi się ze takiemu malcowi nie jest w tym wygodnie. Sprawdziło się nosidełko na wszelkich górskich wycieczkach. Myślę jednak że i dzidzi i mi lepiej byłoby z chustą dlatego tym razem przy Hani zdecydowaliśmy się na chustę.
 
cześć babeczki ,wleciałam na chwile..dzieci dzis praktycznie od 9.30 na ogrodzie z przerwą na obiad i znów na ogród:)
u nas słonk-śnieg nie padal a i deszcz w końcu odpuścił..świeci słonko i jest przyjemnie :)

Tom zmienił opony na letnie..w końcu :)

JOAŚ- ciepłe myśli i modlitwa i ode mnie dla Jureczka........wsparcie dla Jego rodziców...

EWUNIA,IZA,ASIA- miłej soboty..

reszte babeczek ściskam i pozdrawiam !!
 
Dzien dobry, bardzo slonecznie i pogodnie, moze nie ma juz 20 stopni ale nadal jest wiosennie i przyjemnie.

Joas -
bedziemy pamietac o Jureczku w modlitwie

cokies
- wspolczuje cierpien i dolegliwosci ciazowych, no i sluchaj meza i nakarm dziecko ;-) kto widzial malucha tak glodzic :D

Lece na dol jakas kawke sobie zrobic i sniadanko dzieciaczkom wykonac ;-) Dzis moj maz znowu w pracy, w tym tygodniu pobil wszelkie rekordy pracowania....
 
a ja witam o poranku

i od rana spać nie moge

dziewczyny chciałam się poradzić może to nie typowe ale mętlik mam w glowie

od jakiegoś czasu mąż planuje otworzyc swój warsztat, jest jeden problem od trzech miesięcy poszukujemy lokalu do wynajęcia i niestety nie mozemy nic znaleść stosownego, wpadłam na pomysł że może wykupić działkę i wybudować warsztat
ale koszty kupna działek są naprawde duże (w mieście) i przyszedł mi inny pomysł zeby wykupić dom z działką od dewolopera i dobudować przy domu taki warsztat co o tym myślicie? czy warto w ten kierunek pójść?


a wczoraj byliśmy u szwagierki która ma rocznego synka, mój M. brał jego na ręce i pyta wszystkich czy mu pasuje maluszek :) ale sie uśmiałam robił tak jakby miał mieć pierwsze dziecko...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cokies- MUSICIE PRZeliczyc koszty...kuplo domu od developera to wiadomo,ze jeszcze wykonczyc trzeba a kiedy zaklada zacznie przynosic zyski???
nie wiem kochana co rodzić...jak macie taka kase ,zeby kupić dom i dobudowac to moze warto,ale to pewnie bedzie potrzebne pozwolenie na budowe-jak do wszystkiego co ma fundamenty a to też troche trwa...kiepska sprawa z radzeniem...


a ja w 18d.c. dostalam @ ;/;/;/


milego dnia i zmykam-bede jutro!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry