Jotemka
Fanka BB :)
Witajcie!
Asia, Leika - wielkie gratulacje.
Ja na krótko, proszę o modlitwę w intencji syneczka moich znajomych. Jureczek w poniedziałek będzie miał operację guza mózgu. Nowotwór to złośliwiec najprawdopodobniej. Malutki ma 2,5 miesiąca. Od wczoraj o niczym innym nie myślę...
Asia, Leika - wielkie gratulacje.
Ja na krótko, proszę o modlitwę w intencji syneczka moich znajomych. Jureczek w poniedziałek będzie miał operację guza mózgu. Nowotwór to złośliwiec najprawdopodobniej. Malutki ma 2,5 miesiąca. Od wczoraj o niczym innym nie myślę...
Ja chce wiosnE!!!!!!!
Zazdroszczę Ci, że zaczynasz tę przygodę, ciekawe czy mi będzie dane nosić jeszcze maluszka.. myślałam, że ponosze trochę mojego bratanka, który urodził się dwa miesiące temu, ale gdy pojechałam do niego z chustą, to okazało się, że ma asymetrię ułożeniową i sama odradziłam bratowej chustowania, póki się dzieciaczka nie wyprostuje :-( Strasznie załuję, bo bratowa bardzo chce chustować 

Szkoda że twój bratanek nie może być chustowany...mam nadzieję że rehabilitacja szybko mu pomoże. Ja bardzo żałuję że nie zaczęłam chustować przy Michałku:-( Jego nosiliśmy w nosidełku- plecaku. Mamy taki porządny ale nie nadaje się dla dziecka poniżej 3 miesiąca. Niby piszą że noworodka też można w nim nosić w pozycji połleżącej ale wydaje mi się ze takiemu malcowi nie jest w tym wygodnie. Sprawdziło się nosidełko na wszelkich górskich wycieczkach. Myślę jednak że i dzidzi i mi lepiej byłoby z chustą dlatego tym razem przy Hani zdecydowaliśmy się na chustę.