• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Hej dziewczyny!!!

Jeszcze nie zdążyłam doczytać od wczoraj ale na pewno to zrobię!!!

Mąż mi zrobił niespodziankę i jedziemy zaraz na Kopę!! Huuuurrrraaa!!!:-D:-D Hania do chusty a reszta na nóżkach. Ciekawe ile zajmie wchodzenie?:-D

Buziaki dla wszystkich. Ściskam was mocno!!
 
reklama
Cześć kobietki!

Wpadłam do Was na chwilkę dosłownie. Zameldować, ze żyje. Bartek od dzisiaj w szpitalu, Marcin Biały Tydzień a ja mam urwanie głowy. W głowie przede wszystkim. A to dlatego że jest pani Asia to tylko w głowie. Prawdę mówiąc Pan Bóg mi ja zesłał. Właśnie siedzę, piję herbatę - dzieci właśnie porozwoziłam a Arti śpi. Pani Asia sprząta w kuchni po śniadaniu. Czuję się bossssssko. Karolinki zabieg przełożony na 23 maja. Ostateczny termin.
Wybaczcie nie popiszę, bo bossssko jest, ale muszę karmić małego przez sen i uciekać. Nie wiem kiedy nadrobię co piszecie . Wiem tylko o opinii Alka Cokies - współczuję bardzo, bo wiem jaka to jest walka z taką opinią - leteralizacja krzyżowa i wzmożone napięcie - to mój młodszy brat. Ma 24 lata i nadal nie lubi pisać :-(... Dobra spadam. Całuski od Kluski
 
Hej! ja też na momencik malusi
Dom zaniedbuję żeby doczytać! ;-)

Cokies - będzie dobrze tylko spokojnie rozmawiajcie i ćwiczcie. Szkoda że tak późno opinia jest bo można było ćwiczyć od wrzesnia czy października i by mu się nie gromadziło poczucie niższości i lepiej by się czuł w klasie emocjonalnie. Zobaczysz - znajdziecie "jego" dyscyplinę czy przedmiot w której będzie się realizował i wszystko się odmieni. A w życiu i tak na kompie będzie głównie pisał ;)

U nas się "robi" ogród :D Pan szaleje z koparką pod scisłym nadzorem męża i Dominisi :) Jutro przywiozą ziemię i będzie można siać trawkę i kwiatki i będzie pięęęęknie :D

Znikam bo jestem sama w domu żeby sprzątać a nie żeby przed kompem siedzieć ;)

Ściskam!
 
Witajcie kochane :tak:

byłam rano na badaniu hormonów na rezerwę jajnikową ..zeszło mi w labo 1,5 godziny tyle ludzi:baffled:

Maureen- kochana moja:-(:-(współczuję tak nieludzkiej godziny wstania:blink::sorry2:nie wiem co Ci radZic bo robisz tak jak ja-kolacja nie za pózno,wyciszenie przed snem,wietrzenie pokoi...
a ma jakąś swoja przytulankę na dobre i złe????niech zawsze bedzie z Nią w łóżku:tak:

ale pyszną kawkę podałaś:)

Asia- czekamy na fotkę ogrodu jak sie zrobi:tak::-D:-D:-D

Cokies- dzieki za wsparcie...

ja również wspieram Ciebie..kurcze,szkoda ,ze tak pózno ta opinia ,ale jak już ją znasz to trzeba podjąć tą niełatwą walkę dla dobra dziecka..
sciskam i przytulam.

Pawimi-ja tez wczoraj piwkowałam i przedwczoraj ...:tak:zimne z lodówki-milusio:-D

Zuz Inka jak tam dzis dzień mija??
Weroniczka,Anna.s,Sempe-jak u Was babeczki??

Joaś-jak dobrze,ze masz pania Asię:tak::tak::tak:buziaki kochana:-):*

Izulka- no to Hania w swoim żywiole...czyli w centrum uwagi:-D:-Dfajnie,ze sie pobawiliście :)

Ewunia- o jak uroczo..piekna niespodzianka-to ci mąż:-D:-D:-Dprzyjemności we wspinaczce:tak:


buziaki 4all:tak:
 
poczytałam...

a u mnie tak sobie: ze Starszym to juz klapa...nie zda znowu.. bo mu się nie chce... mimo tego ze wyjazd opłacony to niestety go nie zabiore... a to miały być ostatnie wspólne wakacje z nim
Sredniak od kilku dni dostaje po gębie tak ze któregoś dnia chyba dobije!!! tak kłamie i cwaniakuje!! i nic go nie zmienia nic a nic spokojna rozmowa czy obity ryj.... mam juz dość czuje taką bezradność... Małżon przejął piecze na Rafałem... od poniedziałku go temperuje... za jakie grzechy ja mam takie dzieci!!!!

wiec jak usłyszycie ze w Wielkopolsce wydarzyła się tragedia to mówię WAm ze to będzie u mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
SEMPE- nieciekawie u Ciebie ,współczuje bardzo takiego obrotu spraw...
syn chce zrobic Tobie na złość a największą krzywde wyżądza sobie tylko jeszcze o tym nie wie:no::baffled::baffled:


życzę Wam przespanej nocy i miłego wieczoru z mężami..

ja zmykam spac ,wypiłam piwko i siekłade,głowa mi peka..marze zeby zasnąć i nie czuć bólu:nerd:

papa ,do jutra!
 
,wypiłam piwko i siekłade,głowa mi peka..marze zeby zasnąć i nie czuć bólu:nerd:

papa ,do jutra!
mamo:szok: Ty alkoholiczko przyznaj sie ze kaca masz :-D milego snu zycze!

Wszystkim Wam tez milej nocy bo juz pewnie wiekszosc z Was smacznie spi....
Maureen - czekalam na powtorke kawy o przyzwoitej godzinie i cos sie nie doczekalam :-D a tak serio to calkiem wspolczuje takich nieludzkich godzin pobudek. Ciekawe co tez mloda panna kieruje ze takie niespodzianki swojej mamusi odstawia.

Sempe - mama ma racje, mlodzian chce Tobie na zlosc zrobic, mysle ze po to aby zwrocic na siebie cala uwage, tylko jeszcze nie wie ze przy okazji nie tylko Tobie ale i sobie krzywde wyrzadza. Widze ze obral sobie metode hardcorowa na nauczenie sie zycia. No coz, nic na to nie poradzisz, kochana juz Ci kiedys pisalam na:ninja2: ze to nie Twoja wina, niestety tego nie zmienisz bo gowniarz jest juz prawie dorosly i sam ze swojego zycia sie bedzie rozliczal. Ty za niego zyc nie bedziesz, wszystko co w Twojej mocy juz zrobilas i dalas mu grunt do tego zeby zachowywal sie normalnie a skoro nie chce, to trudno...ja mysle ze dorosle zycie szybko go naprawi.Niemniej jednak tule bo wyobrazam sobie ze bol i rozterki szamoca Twoim serduszkiem :-(

cokies - przykro mi ze az tak powazna ta diagnoza jest. Wiem ze zadna matka nie chce czegos takiego slyszec....jedyne pocieszenie to moze to ze nad tym mozna pracowac i synek kiedys nie bedzie odczuwal tych uposledzen az tak bardzo w doroslym juz zyciu. Nie zalamuj sie, maly potrzebuje duzo Twojego wsparcia i zapewnienia ze jest pelnowartosciowym czlowiekiem. Moze warto szkole zmienic na taka ktora nie ma testow, nie wystawia ocen, nie zmusza do nauki calej masy niepotrzebnego i malo interesujacego materialu a daje wolnosc wyboru....wiem ze te opcje sa kosztowne bo sama odczuwam to po wlasnym budzecie od kilku lat co miesiac ale jesli macie mozliwosc to moze byc pierwszy krok do sukcesu. Najgorzej to jak dziecko widzi ze rowiesnicy obok sa od niego lepsi...to potwornie zniecheca i takie szukanie akceptacji moze prowadzic do buntow i roznych niegatywnych zachowan. Strasznie nie lubie takich tradycyjnych szkol gdzie kazdy uczen jest oceniany przez pryzmat tej samej odgornie wyksztalconej formy do ktorej przypasowywuje sie kazdego bez wzgledu na to ze przeciez kazdy czlowiek jest odrebna indywidualnoscia, ma inne potrzeby i jeden moze lubiec to a drugi tamto....Moj syn uwielbia geografie i naukowe przedmioty wiec tlucze je od dwoch lat siarczyscie pozostawiajac reszte klasy gleboko w tyle, natomiast z matematyki jest slabszy ale nikt go nie naciska i nie karze mu na sile rozwiazywac bezsensownych dzialan wystawiajac oceny ktore bynajmniej nie sa bodzcem do tego zeby uczen "lepiej" sie uczyl. Jestem potwornie tez przeciwna tradycyjnemu systemowi nagradzania i kar, normalnie trzepie mnie jak widze przedszkolaki dostajce naklejki za "dobre" zachowanie. Takie tresowanie dzieci metoda ktora moze jest i dobra w przypadku zwierzat ale ludzie? nasze wlasne dzieci powinny byc wychowywane i wdrazane w zycie calkiem innymi metodami.

joas - fajnie tak sobie moc usiasc i porelaskowac sie chociaz chwilke a pani w tym czasie sprzatnie kuchnie. Wiem cos o tym i zycze jak najwiecej takich momentow!

No nic, pozdrawiam was kochane, cieszcie sie piekna pogoda.
 
Dzień dobry!
Już się melduję. Dziś ostatni dzień Białego Tygodnia i niestety pada :-(. Dziś ostatnie śniadanie - postne, bo piątkowe. Wstałam wcześnie, bo za chwilę idę robić brownie - jako słodki dodatek do śniadania. Maluchy śpią. M z Bartkiem w szpitalu. Nie ma jednego dziecka a mi tak strasznie smutno i pusto. Brak tego całego zamieszania, harmideru. Chociaż na co dzień męczy to nie wyobrażam sobie, ze mogłoby kogoś zabraknąć. Już wiem, że byłaby to wyrwa nie do zapełnienia.
Moja Droga Sempe. Przyłączam się do Pawimi. Rafał wstąpił w głupi wiek. Myślę że trzaskanie nic nie da. Małżon powinien się nim zająć, a może średniak ma jakieś problemy o których nie mówi? Może jakas męska wyprawa przełamie lody? Zastanówcie się. Generalnie bardzo współczuję sytuacji.
Dobra, zmykam, musze wyjść z trzódką o 7.30 żeby się nie spóźnić a póki co jestem w pidżamie...
 
reklama
witam

Alicja od 6.00 bryka a ja mam oczy na zapałki!! najbardziej brakuje mi snu... i to juz od dawna....


Mąż pojechał na giełde po kwiaty, dzis będę grzebać w ziemi i balkon upiększać... napewno ukoi to mnie na dłużej, no chyba ze Maluchy mi nie pozwolą.

Średniak zachowuje się jakby niby nic się nie stało............. żadnej skruchy, przeprosił

dobra lece kawe sobie zrobić...

Joaś czuje ten zapach u siebie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry