reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

COKIES - GRATULACJE, DUZO ZDROWKA, SIL ORAZ SZYBKIEGO POWROTU DO FORMY.

Dziś przyjęcie urodzinowe mojego synka, więc witam się tylko i wracam do przygotowań :tak:
Sto lat dla duzego juz Solenizanta:tak: 5 latek to taki nowy etap w zyciu dziecka, jesli patrze na to z perspektywy swoich starszych synalkow do u nas z wybiciem piateczki zawsze zaczynalo sie cos calkiem nowego.
Hej
(...) gdzie spotkałam koleżankę w 5 mies ciąży. Kochane, szok i nadzieja dla naszej Mamy05 - dziewczyna ma jedno dziecko, od 6 lat starała się o kolejne, leczenie, ciaża pozamaciczna i w końcu stwierdzenie - ma na papierze - bezpłodność wtórna. Zaczęła chodzić na tańce, basen, aerobik, przerzuciła czas nadziei i oczekiwania na ciąże na inne aktywności. Jaka była zaskoczona tą ciążą i ucieszona nie muszę mówić. Śmieje się teraz i mówi, ze pewnie jak urodzi to zajdzie w kolejną ciążę zupełnie nie zamierzając, bo jej się płodność odblokowała.
a to widzisz, dokladnie jak juz tu kiedys pisalam pocieszajaco naszej mamusi...sama mam kolezanke z podobnym przypadkiem - 15 lat leczenia, dwa poronione in-vitro, w koncu w wieku 41 lat upragniona i oplakana wieloma lzami coreczka przychodzi na swiat...niespelna dwa lata pozniej kolezanka przekonana ze faszerowana lekami i hormonami przechodzi wczesna menopauze idzie do lekarza i...:-D 9 miesiecy pozniej rodzi sie cudowny blondasek plci meskiej;-) Malo tego, kolezanka ma okolo 47 lat w chwile obecnej a wyglada tak ze nikt nie daje jej wiecej niz 35-37 moze...

Joas - no niestety jak piszesz o pokonywanych odeglosciach to u mnie jest identycznie ;-) Najblizszy market spozywczy okolo 8 km, na plac zabaw tylko samochodem - ewentualnie rowerami ale to juz dluzsza wyprawa, a powazniesze zakupy to trzeba jechac 20-30 km. Wiec dokladnie wiem o czym piszesz kochana. Ale wiesz co? nie zamienialbym swojej zielonej, pelnej jezior wiochy na zaden najkrotszy nawet pieszy dystans. Tak jak pisalam wczesniej Lenie (ktora zniknela? - jak sie czujesz kochana, wszystko OK??), to chyba kwestia przyzywczajenia. Ja juz przywyklam do tego ze gdziekolwiek chce sie ruszyc to podstawowy kierunek niestety wypada na garaz i samochod bo bez tego sie nie da:no: Zupelnie odmienny tryb zycia od tego jaki prowadzilam mieszkajac w centrum Warszawy gdzie do samochodu wsiadalam raz na miesiac;-)

Izulka - mysle o Tobie i Twoim tatusiu, trzymam kciuki za szybkie ozdrowienie i powrot tatusia do pelni sil.

Weroniczka - milych wakacji i wypoczynku zycze!

Mamusiu - zamowilam juz to wszystko wg.instruktarzu, czekam teraz az przysla. Jesli szefowa cos jeszcze zechce to dajcie znac zanim spakuje to wszystko w paczke do Polski.

Ewunia, Sempe - ja mam tatuaz ktory sobie zrobilam juz jako stara 30 letnia baba:nerd:, reakcja mojej mamusi byla nastepujaca " czys ty zglupiala??? i to w takim widocznym miejscu (mam go na lopatce) ze jak zalozysz bluzke na ramiaczkach to ....(UWAGA:-D:-D:-D ) wszyscy go beda widziec!!!" :rofl2::rofl2::rofl2: .................
no i widza...jak zakladam ta bluzke na ramiaczkach to zawsze moja mamusia mi sie przypomnia:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Leika ja tez dołączam się do życzeń dla synka. Mój starszy też ma właśnie 5 latek:tak:
Pawimi , Joaś. Ja mieszkam 10 minut samochodem od centrum ale nigdzie nie dojdę piechotą:no: Tak jak u was, samochód cały czas w użyciu, ani tu placu zabaw ani sklepu ,do przedszkola i szkoły też trzeba stąd dowozić. No ale też mam domek pod samym lasem wiec narzekac nie będę coś za coś;-)
Byłam dziś na usg i dzidziula zdrowa, wszystkie pomiary w normie więc tylko się cieszyć:-)
 
witam niedzielnie ;)
napisałam wczoraj posta ale poszedł w kosmos więc walnęłam focha nr 5
e016.gif
i troche nerwa dorzuciłam
e076.gif
i wyłączyłam kompa ...

wczoraj miałam w pracy do przekłucia uszu bliźniaczki 4 letnie-troche głośno było....


Pawimi -dziękuję bardzo za fatygę..jutro bede się widziała z szefową to dopytam czy jeszcze coś chce...
no i gratki dla kumpeli ,ze tak się trzyma...

Joąs- dziękuję za Twojego posta...może i u mnie tak bedzie-zajęłam sie pracą to może i moja niepłodność wtórna się cofnie...
no i superasnie ,że serniczek społnił Twoje oczekiwania smakowe:-D:-Dwiem kochana-on jest niebezpiecznie dobry:cool2::-p

Leika witam Cię i uściski dla synka :)

Katrina- Tobie równiez miłej niedzieli..

u nas pada..ale było tak parno,ze lepiej niech pada bo głowa pęka od ciśnienia...


usciski dla każdej z Was:tak::tak::tak::tak:


przypomniało mi się ..

Asia- witam po długiejjj nieobecnosci-fajnie,że już jesteś...jakie imie dla córy????


Aneczka- świetnie,że z dzidzią wszystko si-cieszę się :))

Pawimi-mama dobra z tekstem o tatuażu -hahahaha...
 
Ostatnia edycja:
ja tez witam niedzielnie w bólem głowy, tak 30min temu mnie rozbolała:-(

leje i leje, złapało mnie jak wracałam z treningu rowerowego, zmokłam az do gaci!!!!!!!!!!!!

wysyłam męża do lidla po winko, chce mi się jak diabli:-)

pozdrowienia:-)
 
Sempe- witaj ;)) no pada i pada...a raczej siąpi..

życzę smacznego winka :)

ja w tym tyg .od poniedziałku do piątku daję dzieci do przedszkola ,ale jak później bedzie taka pogoda to nie wiem co te 2,5 tyg bede z nimi robić:eek::eek:


zjadłam 2 paczki ,zaraz mi doopka peknie...czekam na wieczór i normalnie pójde spać koło 21 bo co tu robić w taka pogodę...w tv nic ciekawego nie ma...wczoraj działalismy to dzis chłopu daruję...
piwko pilismy wczoraj to trzeba troche przystopować bo mi na prawdę tyłek pęknie:confused2:


Maureen- co u Ciebie ..tak dawno nie pisałaś...............
 
no i nastał poniedziałek ;)
witam się z koleżanka kawą w ciszy i spokoju bo dzieci w przedszkolu-jeszcze te 5 dni pochodzą i 2,5 tyg znów będą w domu.

w piatek 19 przyjedzie moja siostra z mężem i 4 letnią Julką a w sobotę dołączą rodzice i brat z narzeczoną bo robimy rocznicę ślubu:))

a 3 wrzesnia my idziemy na rocznice ślubu-10tą- kumpela wyprawia taką dużą jak weselicho i normalnie na sali bo nie meli wesela tylko obiad i teraz chcą "nadrobić" mama przyjedzie do dzieci więc pobalujemy trochę :)będzie okazja kupic sukienkę
a115.gif
c007.gif
c007.gif



co tam u Was mamuśki??????


co do pogody to nie ma słonka-gdzieś tam niemrawo czaaasem sie przebije..ale w nocy padało-wszystko mokre...ślimaków cała masa na ogrodzie-bleeeee
 
reklama
ja jeszcze nie spie...mam cicha noc, ta jedna z typu relaks dla czlonkini pelnej chaty. Pije piwko i slucham fajnej muzy. Moje piec minut, bo za kilka godzi zbudza sie terrorysci z gotowym na ustach tekstem :'idz pokaz mamie" :-D i bedzie tyle mojego snu....
AsiaKC - fajnie ze do nas wpadlas, duzo myslalam o Tobie ostatnio bo tak nagle zniknelas ;-)
mamusiu - super imprezki na horyzoncie sie szykuje widze, fakt - okazja do nowej kreacji, mloda i piekna bedziesz wygladac jak ksiezniczka pewnie ;-)

Caluski 4 all....i duzo slonka dla wszystkich....na te ostatnie tygodnie lata zycze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry