• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

ADUSIA- powiem Ci ze jak patrze na charaktery moich dzieci to tez bardziej boje sie o przeboje z corka,mimo ze dopiero skonczy 5 lat a syn 3...no nic wszystkie nas to czeka:tak:ZUZKUS- a Twoj nr GG jest na zamknietym???
 
reklama
Iza - gratuluje rocznicy ;-) obawiam sie jednak ze jesli chodzi o BB to kwestia walki z nalogiem jest z gory przegrana:-D

dywan jest akrylowy czyli sztuczny i dlatego nie bardzo nadaje sie do prania, malo tego, po wyschnieciu zrobi sie sztywny i szorstki i straci calkowicie swoja pluszowatosc i ksztalt. Wysyp na niego pudelko sody oczyszczanej, lekko spryskaj woda (wez jakas butelke po czysciku napelnij woda i "posprejuj" ale tak leciutko zeby tylko nawilgotnic caly dywan), potrzymaj tak przez noc najlepiej po czym na trzepak (mam nadzieje ze jeszcze instytucja trzepaka istnieje w Polsce ;-)) i dokladnie wytrzep, mozesz kilka razy tez odkurzyc. Soda wyczysci plamy i zdezynfekuje dywan.


witam Mamuśki
dziękuję za zyczenia, jezeli chodzi o syna to grubsza sprawa i nie chce mi się o tym tu pisać by wiecej krwi sobie zatruć, PAWIMI Ty to mnie rozumiesz a ja Ciebie, to juz ponad rok jak mój syn po porostu zabija mnie od wewnątrz, zabija moje uczucie do niego:-( brak słow nie wierze juz w jego przemiane, z domu nie wyrzuce bo mam obowiązek do 18tego roku zycia o niego dbac, sam odlicza miesiace do 18tki i mówi ze potem pójdzie w świat i bedzie robił to na co ma ochote, tylko ciekawe za co i gdzie bedzie sobie urzędował!!!
Krzyż na drogę a mi serce pęka na maxa!
u mnie jest dokladnie to samo, w ciagu ostatniego roku moj synalek juz ze 100 razy sie wyprowadzal, grozil przy tym ze wezwie policje ze sie nim nie zajmuje:angry:, ostatnio mi sie dwa razy postawil jak chcialam w pychol strzelic bo juz innych metod "wychowawczych" nie bylam w stanie znalesc, zlapal mnie za rece i wykrecil a mine mial przy tym taka jakby chcial mnie uderzyc, na szczescie w pore sie zorientowal i na koniec...rozplakal jak malutkie dziecko.... w ogole to wydaje mu sie ze jak mnie przerosl wzrostem to jest strasznie dorosly i wszystko moze, a rownoczesnie nie jest w stanie 10 minut beze mnie przezyc. Ja podejrzewam ze na dzien dobry mialby problem z wyborem papieru toaletowego a co dopiero mowic o innych istotnych dziedzinach zycia. Udaje dojrzalego mezczyzne a rownoczesnie zyciowo jest kompletnie glupi, czasem wydaje mi sie ze moj 7-mio latek jest doroslejszy... Dzis jedzie do ojca..i juz doczekac sie nie moge ze weekend spedzi poza domem, moze kilka dni ciszy zapanuje:baffled: bo ostatnio nie ma dnia bez jakiejs wojny z nim w roli glownej.

Powiem wam mamy ze jest to straszne, bo w sumie czlowiek cale zycie poswieca tym swoim dzieciakom, wypiesci, nie sypia po nocach, serce by sobie wyrwal a pozniej taki gnojek podrosnie i staje sie takim potworkiem wysysajacym z nas resztki ....

A ja sprzedalam lozeczko swojego dziecka, zreszta caly jego pokoj tak niespodziewanie szybko sprzedalam ze szok a jeszcze nie kupilam mebli do nowego wystroju....wystawilam wszystko lokalnie dwa dni temu myslac ze poczekam z miesiac zanim to wszystko sie sprzeda a tu ku mojemu zakoczeniu baby po zamieszczeniu zdjec calego wystroju normalnie sie zabijaly o jego pokoik:tak: dostalam tyle ofert ze nie wiedzialam ktora wybrac! No i dzis przyjezdza kobieta to wszystko odebrac, w zwiazku z tym maly spal na lozku pietrowym ze starszym bratem w pokoju bo juz jego lozeczko zlozone czeka na nowych wlascicieli....KOSZMAR!!! do 11 w nocy szalal i nie chcial dac spac Oliverowi. Rano zdrapywalam dwie pary zwlok z materacy - obaj byli tak spiacy ze myslalam iz nie uda mi sie Olivera do szkoly dobudzic :-D Musze szybko zamawiac nowe meble bo nie widze tego ich wspolnego spania na dluzsza mete;-)
 
Iza - gratuluje rocznicy ;-) obawiam sie jednak ze jesli chodzi o BB to kwestia walki z nalogiem jest z gory przegrana:-D
Dzis jedzie do ojca..i juz doczekac sie nie moge ze weekend spedzi poza domem, moze kilka dni ciszy zapanuje:baffled: bo ostatnio nie ma dnia bez jakiejs wojny z nim w roli glownej.

Zgadzam się BB to nałóg nieuleczalny:-D:tak::-D:tak:

Dziś syn pojechał do dziadków na dwa dni córa tez by chciała ale jutro ma przedstawienie i musi w nim zagrać.Jak to powiedziała jej nauczycielka..."tylko zgon ją usprawiedliwi";-);-);-);-);-).Należę do tych mam które odpoczywaja jak dzieci raz na jakis czas są np u dziadków...pełen relaksik.Za to mąż odwrotnie bardzo za nimi tęskni.Może dla tego że ciągle w pracy ??????

Miłego wieczorku!!!!!!!
 
Oj co by główka nie bolałajutro:-D;-):-D;-)

Dobranoc......
adusia-wlasnie nalewka babci niby tyle procent a ma cos w sobie,ze po niej glawa nie boli;-):-Dwlasnie wstalam,dzieci o 8 ale mąż cos z rana robil na necie do sklepu w ktorym pracuje w innym miescie i jak zeszlam na dol to mi otworzyl BB:tak:wiec witam sie-zycze milutkiego ,slonecznego dnia-ja dopije kawe i brykamy do Poznania na zakupy spozywcze a potem mile prace w ogrodzie.a jak Domi pojdzie na drzemka to Tomi bedzie uczyl Zuze jezdzic na 2 kolach na rowerza bo chce zeby Jej te boczne zdemontowac:tak:
pawimi, sempe - czytam Was i boję się...
IZA-mam to samo co Ty... pozdrawiam wszystkiem mamuski:rofl2:
 
a my dzis kolejna nieprzespana nocka bo maly grzmot figlowal tym razem do polnocy a o szostej rano juz pukal do drzwi ze chce sie bawic....koniecznie dzisiaj jedziemy zamowic mu meble do pokoju bo tak nie moze byc :-D nie wiem co sobie wymyslil w zwiazku z tym ze go polozylismy spac ze starszym bratem w pokoju, chyba kojarzy to ze swietna zabawa zamiast spokojnym snem...nie wyobrazam sobie za skarby jak dzieci, rodzenstwa moga mieszkac ze soba w jednych pokojach po kilka na raz ...a czesto i z rodzicami w tym samym pomieszczeniu. U nas to nie zdaje egzaminu i wydaje sie byc niewykonalne. Jonathan pojechal do tatusia...chwila ciszy i blogiego spokoju nastala ;-) Maz pojechal nadac paczke do Polski a ja z kawka odpoczywam po tej szalonej nocy. Moje dzieciaki jeszcze w pizamkach lataja, Oliver sobie wymyslil ze soboty to dla niego pizamowe dni ;-)
 
My zostaliśmy w domku tylko z dwójeczką ....slodkie nieróbstwo ;-);-);-);-);-).Konstancja marudna jak nie wiem co,na dokładkę chce łazić po meblach:baffled::baffled::baffled::baffled:

Umieram..........
 
reklama
jedziemy zamawiac mebelki :-D:-D:-D
u mnie dzis deszczowo..caly weekend taki bedzie, jest cieplo ale pochmurnie, w sumie dobrze bo deszcz tez nam potrzebny i to bardzo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry