Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

u mnie jest dokladnie to samo, w ciagu ostatniego roku moj synalek juz ze 100 razy sie wyprowadzal, grozil przy tym ze wezwie policje ze sie nim nie zajmujewitam Mamuśki
dziękuję za zyczenia, jezeli chodzi o syna to grubsza sprawa i nie chce mi się o tym tu pisać by wiecej krwi sobie zatruć, PAWIMI Ty to mnie rozumiesz a ja Ciebie, to juz ponad rok jak mój syn po porostu zabija mnie od wewnątrz, zabija moje uczucie do niego:-( brak słow nie wierze juz w jego przemiane, z domu nie wyrzuce bo mam obowiązek do 18tego roku zycia o niego dbac, sam odlicza miesiace do 18tki i mówi ze potem pójdzie w świat i bedzie robił to na co ma ochote, tylko ciekawe za co i gdzie bedzie sobie urzędował!!!
Krzyż na drogę a mi serce pęka na maxa!
, ostatnio mi sie dwa razy postawil jak chcialam w pychol strzelic bo juz innych metod "wychowawczych" nie bylam w stanie znalesc, zlapal mnie za rece i wykrecil a mine mial przy tym taka jakby chcial mnie uderzyc, na szczescie w pore sie zorientowal i na koniec...rozplakal jak malutkie dziecko.... w ogole to wydaje mu sie ze jak mnie przerosl wzrostem to jest strasznie dorosly i wszystko moze, a rownoczesnie nie jest w stanie 10 minut beze mnie przezyc. Ja podejrzewam ze na dzien dobry mialby problem z wyborem papieru toaletowego a co dopiero mowic o innych istotnych dziedzinach zycia. Udaje dojrzalego mezczyzne a rownoczesnie zyciowo jest kompletnie glupi, czasem wydaje mi sie ze moj 7-mio latek jest doroslejszy... Dzis jedzie do ojca..i juz doczekac sie nie moge ze weekend spedzi poza domem, moze kilka dni ciszy zapanuje
bo ostatnio nie ma dnia bez jakiejs wojny z nim w roli glownej.
dostalam tyle ofert ze nie wiedzialam ktora wybrac! No i dzis przyjezdza kobieta to wszystko odebrac, w zwiazku z tym maly spal na lozku pietrowym ze starszym bratem w pokoju bo juz jego lozeczko zlozone czeka na nowych wlascicieli....KOSZMAR!!! do 11 w nocy szalal i nie chcial dac spac Oliverowi. Rano zdrapywalam dwie pary zwlok z materacy - obaj byli tak spiacy ze myslalam iz nie uda mi sie Olivera do szkoly dobudzic
Musze szybko zamawiac nowe meble bo nie widze tego ich wspolnego spania na dluzsza mete;-)Iza - gratuluje rocznicy ;-) obawiam sie jednak ze jesli chodzi o BB to kwestia walki z nalogiem jest z gory przegrana
Dzis jedzie do ojca..i juz doczekac sie nie moge ze weekend spedzi poza domem, moze kilka dni ciszy zapanujebo ostatnio nie ma dnia bez jakiejs wojny z nim w roli glownej.




witam wieczorkiem-my z mezem wcinamy sernik na zimno i pijemy 80% nalewke mojej babciwlecialam,zeby zyczyc DOBREJ NOCKI
moje potworki juz spia.pa
;-)
;-)adusia-wlasnie nalewka babci niby tyle procent a ma cos w sobie,ze po niej glawa nie boli;-)Oj co by główka nie bolałajutro;-)
;-)
Dobranoc......
wlasnie wstalam,dzieci o 8 ale mąż cos z rana robil na necie do sklepu w ktorym pracuje w innym miescie i jak zeszlam na dol to mi otworzyl BB
wiec witam sie-zycze milutkiego ,slonecznego dnia-ja dopije kawe i brykamy do Poznania na zakupy spozywcze a potem mile prace w ogrodzie.a jak Domi pojdzie na drzemka to Tomi bedzie uczyl Zuze jezdzic na 2 kolach na rowerza bo chce zeby Jej te boczne zdemontowac
IZA-mam to samo co Ty... pozdrawiam wszystkiem mamuskipawimi, sempe - czytam Was i boję się...

nie wiem co sobie wymyslil w zwiazku z tym ze go polozylismy spac ze starszym bratem w pokoju, chyba kojarzy to ze swietna zabawa zamiast spokojnym snem...nie wyobrazam sobie za skarby jak dzieci, rodzenstwa moga mieszkac ze soba w jednych pokojach po kilka na raz ...a czesto i z rodzicami w tym samym pomieszczeniu. U nas to nie zdaje egzaminu i wydaje sie byc niewykonalne. Jonathan pojechal do tatusia...chwila ciszy i blogiego spokoju nastala ;-) Maz pojechal nadac paczke do Polski a ja z kawka odpoczywam po tej szalonej nocy. Moje dzieciaki jeszcze w pizamkach lataja, Oliver sobie wymyslil ze soboty to dla niego pizamowe dni ;-)