Weroniczka
Klub grudniówek'07
Hej hej.
U mnie mamo wszystko dobrze. Dzieci zdrowe, mąż też więc jest ok. Jutro pod wieczór wyruszamy na trzy dni na Śląsk do przejaciół. Ale się cieszę bo z nimi zawsze jest o czym rozmawiać do tego niedawno wrócili z Afryki więc będzie sporo opowieści i zdjęć
Mój Staś za miesiąc też kończy pięć lat i faktycznie próbuje różnych sztuczek ale ja jestem twarda i się nie dam
Mam nadzieję :/
Teściowa to potrafi zepsuć humor i radość z wycieczki. Zadzwoniła właśnie i z głosem łamiącym bardzo prosiła żebyśmy ostrożnie jechali na Śląsk żeby nam się nic nie stało. No i teraz będę ciągle myślała o tym i będę ciągle myślała o wypadkach na drogach. Zresztą już myślę:/ Normalnie zachowuje się jakbyśmy jeździli jak wariaci. Ja rozumiem że ona się martwi ale ten łamiący się głos... no i jej podejście do każdej chwili życia: że zawsze trzeba być ostrożnym bo okradną, bo będzie wypadek, bo dzieci mi z okien powypadają, jak wejdą do szafy to się poduszą itp. wizje. Masakra jakaś.
U mnie mamo wszystko dobrze. Dzieci zdrowe, mąż też więc jest ok. Jutro pod wieczór wyruszamy na trzy dni na Śląsk do przejaciół. Ale się cieszę bo z nimi zawsze jest o czym rozmawiać do tego niedawno wrócili z Afryki więc będzie sporo opowieści i zdjęć
Mój Staś za miesiąc też kończy pięć lat i faktycznie próbuje różnych sztuczek ale ja jestem twarda i się nie dam
Teściowa to potrafi zepsuć humor i radość z wycieczki. Zadzwoniła właśnie i z głosem łamiącym bardzo prosiła żebyśmy ostrożnie jechali na Śląsk żeby nam się nic nie stało. No i teraz będę ciągle myślała o tym i będę ciągle myślała o wypadkach na drogach. Zresztą już myślę:/ Normalnie zachowuje się jakbyśmy jeździli jak wariaci. Ja rozumiem że ona się martwi ale ten łamiący się głos... no i jej podejście do każdej chwili życia: że zawsze trzeba być ostrożnym bo okradną, bo będzie wypadek, bo dzieci mi z okien powypadają, jak wejdą do szafy to się poduszą itp. wizje. Masakra jakaś.
Ostatnia edycja:
zycze Wam udanego wyjazdu,pieknej pogody,milych wrazeń i szerokiej drogi
i dobrze,ze masz zdrowa ekipe;-)ja wlasnie ide z synem na spacer bo na rower chce
a to nie takie mile bo nie ma 3 lat i ....no nic ,lece.
a nie ma pewnosci ze druga corka tez bedzie charakterna....no nic-dobrze ze sobie nie wybieramy plci-co bedzie to badzie i trzeba sobie radzic
