MMarta, ale dałas z tym ciastem. przecież ja teraz nie wytrzymam i bede szperac po szfkach do skutku. jak tylko usłyszę o słodkim, to normalnie mi slinka cieknie.....
Jesli masz dzis imieninki, to wszystkiego naj naj. Myślisz ze twoja dzidzia się posłucha i wyskoczy na imieninki? eh, dzieciaki teraz od maleńkiego są nieposłuszne

Skąd ty masz tyle siły zeby ciasto piec? Kobieto. Ja dziś ledwie zupę mam zamiar ugotowac. no i te ogóry co dzień, masakra.
Własnie zamowiłam sobie taki niby przybornik do łozeczka, bo mamy maluski pokój dla małego i nie mam zadnej połki tuż obok przewijaka na łożeczku, i nawet nie miałabym, gdzie położyc sobie ciuszków czy pieluszki i kosmetyków do przewijania. a tak, zawiesze na łożeczku i chyba będzie wygodnie. teoretucznie to się nazywa torba na zabawki, ale ja znalazłam dla niej inne przeznaczenie.
Kamisia, daj znac jak po wizycie.
Kwoka dalej się nie odzywa.....pewno zapatrzona w malucha.
KKasiulka pisała ze mała jest grzeczna , ladnie spi a ją boli brzuch jak jasny pieron, po tej cesarce. Ale mowi ze jak patrzy na Milenkę, to cały ból nagle zanika. Ależ zazdościcmy.....
Jesli chodzi oruchy, to ja liczę od 30 tyg i zapisuje w specjalnym takim druczku od lekarza. i powiem wam, że zadnych regularności nie widzę na tym grafiku. do 10 ruchów doliczam najczęściej koło 10.00 czasem troszkę pozniej, zależy jak wstanę

ale jesli o nas chodzi, to te ruchy juz nie są takie spontaniczne i pełne energii, tylko takie powolne, ospałe i bez szaleństw. czasem troche mocniej zakopie, ale ogólnie teraz ruchy są duuuzo spokojniejsze i wolne.