reklama

Tyłozgięcie macicy

marylion74

Zadomowiona(y)
Witajcie,
Postanowiłam założyć nowy wątek o tym tytule, bo wydaje mi się że sporo z nas ma problem z tyłozgięciem macicy. Piszcie o swoich doświadczeniach.
Ja przy swoim tyłozgięciu cierpię na bóle podbrzusza od początku ciąży, ginekolog powiedziała mi że może to być związane właśnie z tyłozgięciem, gdyż macica musi się przebudować, wrócić na prawidłowe miejsce.
Czy miałyście jakieś problemy w ciąży związane z taką budową?
fe5cbb7b4e.png
 
reklama
Ja nie mialam "problemow" z tego tytulu w ciazy, ale starsznie mnie bolaly plecy na poczatku, az ciezko bylo chodzic, mialam wrazenie ze to kosc ogonowa, ale chodzilo o to ze zanim macica sie ... wyprostowala to usiskala jakies nerwy
 
Ja też miałam tyłozgięcie macicy i tak jak u Was bóle okropne na samym początku ciąży. Poza tym żadnych problemów.
 
Witam Was Wszystkie,
nauczyłam się z tym żyć, osobiście zdarzały mi się bolesne miesiączki, pojawiały się bóle w okolicy krzyżowej, oraz sporadycznie w trakcie współżycia seksualnego.
 
ja także cierpiałam z tego powodu, ale po porodzie już wszystko jest "na miejscu" i tak jak wcześniej konałam z bólu podczas miesiączki tak teraz nie wiem, że ją mam :tak:;-)
 
jejku dziewczyny mam nadzieję, ze te bóle miną kiedyś, siedzę na zwolnieniu, myślałam ze już jest ok, ale wybrałam sie na małe zakupy....no i silne bóle wróciły......!!!
 
ja tyłozgięcie mam w spadku po mamie. Przy pierwszej ciąży nie miałam szczególnych problemów, natomiast teraz od połowy piątego miesiąca mam bóle podbrzusza bardzo nieprzyjemne, zwłaszcza jak wstaję rano albo za długo siedzę. Jak spokojnie spaceruję, to o dziwo mija
 
reklama
Ja o swoim tyłozgięciu dowiedziałam się podczas wizyty u ginekologa jak byłam już w drugim miesiącu ciąży... jednak to nie powodował żadnych utrudnień w czasie całej ciąży... może małe bóle krzyża pod koniec, ale to wszystkie przeżywają...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry