Dziewczynki jak mi wczoraj ulżyło :-)
Do godziny 13:00 byłam nie do ogarnięcia. Stres, myśli i w ogóle.
Ginka miała opóźnienie więc zostałam przyjęta z opóźnieniem. Dostałam kartę ciąży

skierowanie na badania

i stwierdziła, że na chwilkę tylko sprawdzimy czy jest czynność serca. Oczywiście poprosiłam ją, żeby mój mąż mógł przy tym być :-)
Spróbowała zrobić USG przez brzuszek, ale jeszcze jest za wcześnie bo w ogóle nic nie było widać - wręcz martwiła się, że serduszko słabo bije. Włożyła zatem sonde i ... Nasza mała wiercipięta chyba wyczuła, że rodzice patrzą, bo autentycznie zaczęła machać rączkami i nóżkami - wręcz tańczyć :-) śliczny widok, byliśmy zdumieni!! Z USG wynika, że to 10t 5d a nie jak myślałam początek 10t i dziecinka ma 3,43 cm :-) W końcu udało się gince uchwycić serduszko i biło 160/min więc rewelacja!! Jedyne co ją martwi to ranka, bo widać skąd płynie krew (tzn. już mam końcówkę krwawienia) ale widać to bardzo wyraźnie, mówi, że się zasklepia, ale zaproponowała, żebym przemyślała zwolnienie. Jeśli się zdecyduję to w poniedziałek mam przyjść tylko po zwolnienie bez zapisu. Powiedziała też, że mam słaby zarys dzieciątka - i żeby być spokojniejszą mam przez tydzień zwiększyć sobie dawkę luteiny do 10 w ciągu dnia. Potem wrócić do 2x2. Dopiero po wyjściu (tyle emocji) skojarzyłam, że dość późno włożyłam luteinę i mogła się jeszcze nie rozpuścić, bo słyszałam, że luteina może zakłócić badanie USG.
Jesteśmy umówione na 30 sierpnia i w między czasie mam zrobić przezierność. Chciała mnie zapisać do siebie, ale przypomniałam jej, że proponowała żebym zrobiła gdzie indziej na lepszym aparacie. Poleciła Saltiego z Pragi i dr. Leonowicza z Bemowa (podobno robi USG na aparaturze 3D za 100zł - więc taniej niż Salti i bardzo ładnie wszystko opisuje). Wszystko sobie sprawdzę i dam znać dziewczynkom z Warszawy.
Chciałam porozmawiać z moją menago o pracy tylko w tygodniu, ale jej podejście kiedy dawałam zaświadczenie o ciąży mnie zniechęciło. Więc raczej zdecyduję się na zwolnienie, chociaż do momentu kiedy ranka się zasklepi.
Uciekam znów do pracy. Miłego dnia dziewuszki :-) zdjęcie oczywiście wklejam gdzie trzeba
