reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

U lekarza

reklama
Ojej, ja to mam nadzieje, że do 10 lutego spokojnie dotrwam a przynajmniej do piątku 8.02 wieczorem bo kurcze sesje mam na studiach do właśnie tego dnia a nie uśmiecha mi się potem na poprawki jeździć, które są od 18-2* któregoś lutego.. Termin mam na 17.02 - zobaczymy jak to będzie :)
 
Ja bym chciała na Dzień Babci (urodziny mojej mamy) albo Dzień Dziadka (30sta rocznica ślubu moich rodziców) urodzić. Pani doktor dzisiaj powiedziała że może być 7-10 dni wcześniej więc moje marzenia są jak najbardziej realne. Generalnie od połowy stycznia mam być zwarta i gotowa :-) Na wizycie wszystko dobrze, mały waży 1360g i pani doktor przewiduje że urodzi się blisko 3kg. Wszystko ma na swoim miejscu. Mama nadal ma anemię, hemoglobina znowu spadła :-( poza tym szyjka bardzo krótka ale zamknięta i ładnie trzyma. Mam więcej leżeć i odpoczywać.
 
tak się wydaje że jeszcze trochę w tej ciąży będziemy chodzić, a tu zaraz święta, sylwester, nowy rok i już niektóre zaczną się rozpakowywać :szok: masakra jak ten czas ucieka! zaraz torby do porodu bedziemy pakować! :tak:
ja to bym chciała jak najpóźniej urodzić, w sensie nawet a marcu :p
w poniedziałek wybieram się na glukozę, więc weekend planuję bez placuszka ;) chociaż może dziś się na wspomniane muffinki skuszę, bo miałam tydzień temu piec ale mi się nie chciało :rofl2: mama pycha szarlotkę upiekła :D a ten milky way bardzo smakowicie wygląda :) może za tydzień go zrobię :) chociaż nie lubię bawić się żelatyną...
kurcze tyle pracy przede mną... a motywacji zero :baffled:
 
Marta spory bobasek juz u ciebie a i daty porodu wybrałaś fajne tak dziadkom w rocznicę slubu sie wstrzel.

Ja mam termin na 1 marca a z usg kolo 23 luty i myslę,że 14 luty to taka fajna data dowodzik milosci na Walentynki uroczo :)

Co do wizyt to my mamy tak średnio co 3-4 tyg. Gin chciałby co 3 tyg wiadomo dla niego 2 stówki wpadna a my kombinujemy co 4 zawsze sie jakis powód znajdzie he he ale po 32 tyg to juz będzie co 3 tyg a po 36 co 2 niestety. Ok 40 tyg jak dotrwam to już zaliczę gina na miejscu bo jednak trzeba ktg robic co 2 dni jak nie codziennie więc gdziez nam wycieczki do Poznania po kilka godzin w samochodze he he
 
tak się wydaje że jeszcze trochę w tej ciąży będziemy chodzić, a tu zaraz święta, sylwester, nowy rok i już niektóre zaczną się rozpakowywać :szok: masakra jak ten czas ucieka! zaraz torby do porodu bedziemy pakować! :tak:
ja to bym chciała jak najpóźniej urodzić, w sensie nawet a marcu :p

Ja planuję na święta mieć już wszystko uszykowane i spakowane. Znajomej w 34 tygodniu odeszły wody- była akurat na weekend u rodzinki w Poznaniu. Nigdy nie wiadomo co kogo, gdzie i kiedy spotka. A jak ginka mówi że będzie wcześniej to ja z moim zapobiegawczym charakterem wolę dmuchać na zimne :-)
 
reklama
Do góry