Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no właśnie jak nie jest wskazaniem to się boję :-(
Ania1973G po jakim czasie od rozpoczęcia "ćwiczeń" mała Ci się obróciła. Bo ja leżę na tych poduszkach, oddychać nie mogę albo klęczę przed kanapą od 2 dni i wyglądam jak debil, a mały ani rusz :-(
dziewczyny ja tylko chcialam Wam powiedziec, ze mnie połozna przestrzegała przed głaskaniem brzucha bo to powoduje skurcze i je nasila. mówiła, ze one na porodówce masuja, głaskaja i ''szczypia'' brzuszki, zeby skurcze przychodziły i były intensywniejsze. Poli też o tym mówiła.
Oj tam oj tam , ale właśnie przy chęci obrócenia uparciuszka piszą by głaskać brzuszek
Madziku- czułam jak po malutku idzie główką z pod żeber w dół brzuszka i jak tak wędrowała lekko jej torowałam od góry drogę tak by nie miala wyboru i szła tylko głowa w dół a nie wracała do góry, jednocześnie było czuć jak pupa z dołu wędruje do góry
Teraz czuje głowę w dole a pupe w górze i nózki pod zebrami zamiast głowy
ja w ogóle nie umiem rozpoznać :-( leżę i cierpię i nie wiem czy jeszcze mam to robić czy może już nie muszę
a jak już się obróci to nadal trzeba tak ćwiczyć czy już nie powinno znowu fiknąć? może mi się obrócił, bo od wczoraj nie czuję takich kopniaków w pęcherz, ale czuję jakieś ruchy koło pępka? co to może być?
a bez USG, przy samym badaniu lekarz może rozpoznać jak jest dziecię ułożone?
a my poki co walczymy z przeziebieniem-dopadlo w ciagu doslownie godziny
Dziewczyny jakie domowe sposoby/porady procz herbaty z cytryna i miodem....bo teraz to juz chyba Fervexem sie nie moge ratowac