reklama

U lekarza

my po wizycie:) wszystko ok. serducho bije jak szalone. dzidzie widziałam bo zrobiła szybkie usg. cos mnie brzuch bolał ale w srodku jest dobrze. łozysko, przydatki ok. maleństwo śliczne ale nie chciało sie ujawnic:wściekła/y: ssało kciuk i lezało boczkiem. no i dalej jestem w nieświadomosci. zdjecia nie mam niestety:( a szkoda bo kolekcja byłaby piękna i wiek ciązy odpowiada na 16 t i 3 d

gratuluje:-) dzidzia może następnym razem się ujawni:) będzie większe to i lepiej będzie dojrzeć co tam skrywa między nogami:tak:
 
reklama
ja dzisiaj byłam u mojej lekarki (GP). brzuch zbadała i ok. tym małym swoim magicznym urządzonkiem sprawdziła serduszko i bije jak trzeba. badanie moczu ok. pobrała krew do badania i mam nadzieję, że też będzie ok :-) no i tyle. następna wizyta za miesiąc w szpitalu i tym razem powinno być usg (jak w Pl połówkowe)
 
Moja pani doktor jak robi mi usg i chce obejrzec dzidziusia (ostatnio chciała jeszcze zbadać kregosłup) to.....normalnie go odwróciła :-D pomiętosiła chwilkę moj brzuchol - i musiał się maluch dać zbadac :-D
 
Moja pani doktor jak robi mi usg i chce obejrzec dzidziusia (ostatnio chciała jeszcze zbadać kregosłup) to.....normalnie go odwróciła :-D pomiętosiła chwilkę moj brzuchol - i musiał się maluch dać zbadac :-D

U mnie gin jak robił usg genetyczne to tak śmiesznie trząsł tą sondą,że mi się bebechy przewalały i gadał: Odwróć się!
Się śmiałam jak głupia.
A na ostatnim USG dzidziol patrzył prosto na Nas i mój Marcin powiedział,że wygląda jak myszka ;D
 
reklama
Dziewczyny ale mialam badanie...jeszcze teraz z nerwów trzęsą mi się ręce:(

Dr robi usg wszystkie pomiary w normie i zaczyna badać narządy i mówi że pęcherz moczowy widoczny dobrze ale zoladeczek już nie:(((((
Umowila mnie za tydzień na usg aby to zbadać bo albo dzidzia oproznila go tuż przed badaniem albo możliwa jest niedroznosc przewodu pokarmowego. Ale mówi żeby nie panilowac bo płynu owodniowego nie ma za dużo a to towarzyszy często problemom z przewodem (bo dzidzia nie lyka go). Widziała moja przerażona minę bo powiedziała, że mogę też poczekać godzinke i zobaczy jeszcze raz...jeśli mała raczy zjeść...

To byla najdłuższa godzina w życiu!!

Na kolejnym usg żołądek już był.
Pokazała mi go ale ja mowie, że się nie znam i żeby mi powiedziała czy tak wielkość jest ok, i dowiedziałam się, że norm nie ma, organy muszą być dobrze widoczne i tu jest widoczne. A dodam że na pierwszym usg faktycznie go prawie nie było taka czarną plameczka wielkości ziarna maku:((

A tak dzidzia ok;) wszystk w normie i DZIEWCZYNKA;))

Cortina sama rozumiesz, że nie zapytałam o brzuszki bo..o nic nie zapytałam:((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry