reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
w sumie to wielu wśród nas jest teraz chorych, myslałyście o szyczpieniach przeciwko grypie ? czytałam ulotkę, ale tak chwalili, że zasiali we mnie ziarmo nieuwności :sick:
 
Ja już się boję jakichkolwiek szczepionek. Dzisiaj byliśmy w Lublinie w centrum handlowym Plaza, w Smyku prowadzone były bezpłatne badania dzieci dotyczące profilaktyki zakażenia pneumokokami i też tak bardzo zachwalali te szczepionki. Teraz wszystko zachwalają, bo mają z tego kasę.
 
u nas pneumokoki sa normalnie w kalendarzy szczepień:tak: są obowiązkowe i bezpłatne i chyba najlepiej rozpatrywać szczepienie tak jakby nic nie kosztowało ( a później co najwyżej paśc na zawał po usłyszeniu ceny:sorry::-p0.
a tak poważnie, to nie jestem fanką zbyt wielu szczepień:no:
MariaOla w sprawie szczepień przeciwko grypie poradziłabym się lekarza.:tak:
 
Dziękuję za życzonka :tak:

Ja co roku się szczepię przeciwko grypie. Zaklad pracy wykupuje nam szczepionki i usługę wkłucia tego, a my płacimy tylko podatek od tego. Ale w tym roku się nie szczepiłam. A Witkowi to ja wolę jak na razie nie podawać. Niech się sam trochę uodparnia. Przecież jak na wszystko będę walić w niego szczepionki, to jego układ immunologiczny przestanie sam działać.
 
Moja Julka chora, ma katarek, od wczoraj straszny katar, a wczoraj po podaniu jej antybiotyku (baktrim)odparzylo jej dupcie :-(, biedulka szczypie ja bardzo, narazie smarujemy ja sudokremem bo nie jest to jeszcze takie tragiczne, ale jak nie bedzie sie poprawiac to odstawie antybiotyk - zwlaszcza ze nie jest z nia tak zle i ma przepisana dawke zapobiegawcza a nie lecznicza. najgorszy jest jednak ten katar bo nie pozwoli go sobie sciagnac, jedna osoba ja musi sztywno trzymac a druga sciagac katar, ale i tak slabo idzie. katarek jej zalega dosc gleboko, daje jej krople do noska i wode morska do tego masc majerankowa pod nosek i olejek eulkaliptusowy eteryczny rozgrzewam. moze macie jeszcze jakies inne sposoby zwłaszcza na ten katar. jednak pomimo tego ze jest przeziebiona to i tak bryka jak szalona:tak:
 
Aaaaga Poza inhalacją i ściąganiem katarku gruszką czy fridą nic już nie ma. Jedynie może iść jeszcze do przychodni na odsysanie, ale to jest bardzo nieprzyjemne, więc próbuj sama ściągnąć.
 
Antoś mi się rozchorował:-(. Katar, powoli go gorączka łapie. Czekam aż małż wróci z pracy i pojedziemy do lekarza. Biedaczysko prawie całą noc nie spał. Wczoraj wieczorem go uspać nie mogłam bo wariował a ja się złościłam na niego, że spać nie chce. A on po prostu źle się czuł:-(. Durna wyrodna matka:zawstydzona/y:.
 
reklama
Antoś ... trzymaj się i nie daj się chorobie. Antosiowa, a ty się nie łam, skąd miałaś wiedzieć .... jakby tak już Antoś mógł powiedzieć "Mamo źle się czuję" ile to by ułatwiło :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry