aaga1407
Mama Julki (ur. 29.01.07)
zapomnialam jeszcze napisac ze lekarka wczoraj zalecila jeszcze wietrzenie dupska. No i wczoraj przed kapaniem chcialam ja puscic na golasa na jakis czas, posadzilam na nocnik zeby sie wysikala. Jak sie juz wysikała to ją puściłam wolno z tym gołym tyłkiem, nie minely 3 minuty.... i sie zesrała
. Wiecie co nigdy, ale to nigdy, a przynajmniej ja nie pamietam, zeby o tej porze zrobila kupe, ale wczoraj zaszczycila nas taka niespodzianka. kupa co prawda do duzych nie nalezala, ale za to wodnista wiec wszystko brudne. A kupa zadka byla chyba dlatego, że Julka wczoraj zasmakował w deszczówce namiętnie zbieranej palcem z pokrywy piaskownicy
. DZisiaj wietrzenia purpy bedzie ciąg dalszy, zobaczymy co sie wydazy
. Wiecie co nigdy, ale to nigdy, a przynajmniej ja nie pamietam, zeby o tej porze zrobila kupe, ale wczoraj zaszczycila nas taka niespodzianka. kupa co prawda do duzych nie nalezala, ale za to wodnista wiec wszystko brudne. A kupa zadka byla chyba dlatego, że Julka wczoraj zasmakował w deszczówce namiętnie zbieranej palcem z pokrywy piaskownicy
. DZisiaj wietrzenia purpy bedzie ciąg dalszy, zobaczymy co sie wydazy

, Julka w końcu ochrzcić dom musiała
, teraz się śmieję ale niedawno Nikuś mi 2 taki numery wywinął 

. Hania też sika jak lata nago, ale ona zwykle kuca, sika a później ręką rozciera, żeby nikt nie zobaczył