Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Przy tak dużej wadzie kiepsko widać z odległości
Czy lekarz powiedział wam jak to się stało, że on ma tak dużą wadę?
Ufff, chwała im za to ;-)
A jak wam idzie oswajanie się z nimi? Widzisz u niego jakąs różnicę w widzeniu? Mówi coś, że teraz lepiej widzi?
, niestety przeszło też na Nikusia :-(, najdziwniejsze jest to, że ta wada nie była u niego w ogóle widoczna, tzn. jak jesteśmy na spacerze to widzi z kilku metrów psa, kota, ptaszki itp. i jakoś mi do głowy nie przyszło, że może być coś nie tak
, bo mój M. przy swoich -3,5 nie widzi tego co Nikuś
. Ja poszłam z nim na badanie, tylko ze względu na jego mniejsze oczko.
, a to już jest dość późno na rozpoczęcie leczenia w szczególności takiej dużej wady, będę teraz modlić się żeby się nie powiększała
, a te okularki -3,5 to wyglądają całkiem normalnie
, zresztą wizualnie minusy są ładniejsze, bo nie powiększają oczu ;-), teraz mam wizytę na 16 lipca i będzie już miał mocniejsze szkła.
i ściągnął, potem po kąpaniu, policzył jeden guzik na piżamie i teżmu nie pasowały
, ale babka mówiła, że to trochę potrwa i właśnie teraz trzeba go przyzwyczaić do patrzenia z bliska, bo to dla niego najdziwniejsze
, a potem do chodzenia.
, naprawdę pasują mu te okularki
.
Masz rację, krótkowzroczność i astygmatyzm może być dziedziczony. Niestety. Ja też muszę się z tym liczyć u Witka.
Z każdym dniem będzie coraz lepiej. A nauka chodzenia w okularach to też niezły wyczyn ;-) Powodzenia wam życzę 
