My juz po urodzinkach

Impreza sie udala, goscie dopisali i o dziwo zmiescilam wszystkich
Nasze urodzinowe menu wygadao tak:
Obiad: Kartofle, kotlety, saatka z kapusty pekinskiej marchewki i jablka.
A na stole byla : Saatka z tunczyka, salatka warzywna, saatka z makaronu z zupek chinskich ( ta miala najwieksze branie

) i saatka owocowa.
Talerz wedlin, talerz serow, talerz z warzywkami, grzybki na 2 sposoby.
Do tego lezaly na paterze jakies ciasteczka, cukierki i owoce.
Byly dwa ciasta v- czekoladowe i tesciowka przywiozla rafaello
byl pieczony boczus ktory pieklismy w sobote rano bo zapomnielismy go upiec w piatek i sie troche rozwalal ale byl przepyszny podobno - ja niestety nie zdarzylam go zjesc
Mialo nie byl alkoholu ale wkoncu byly 3 winka, plus szampan.
goscie sie zmieniali wiec sie pomiescilismy

ale z racji tego ze mieszkamy z moimi rodzicami a moj tata to anrzej to imprezka sie przedluzyla bo przyszedl taty chrzesniak z wodeczka. Ale ok 21 przeniesismy imprezke do ich pokoju bo dzieciaki byly juz spiace. Odpuscilam sobie kapanie ich a w lozeczkach padly w sekunde.
Z prezentow zadowoleni.
Fabian dostal wielki garaz, duzy samochod z laweta wadera, klocki, troche ubran i kase
A Marika wozek dla lali, balona wielkiego hello kitty, tez troche ubran, konika z lalka i kareta,. duzzzooo slodyczy, pieeniadze i gre domino odpowiednia do jej wieku
tort moze nie wyszedl idealnie ale byl meeeega pyszny - dzieki lysa za przepis

No i robilam pierwszy raz ta mase lukrowa
