Witam Was po imprezowa, niedzielnie.
Urodzinki mieliśmy na godzinkę 13, goście przybyli o czasie, pomijam fakt, że rano koleżanka napisała mi smsa, że nie przyjedzie a miała być z dwoma synkami.
Ale co tam ważne, że wszystko udane, Kacper zadowolony, po torcie poszedł spać po 14 bo to jego pora była, pospał ponad godzinkę.
Tak więc oprócz nas z dziećmi, mojej mamy i siostry która jest chrzestną była moja przyjaciółka która jest chrzestną Kacperka z narzeczonym oraz moja szefowa ze swoim facetem i miesięcznym Antkiem. Oczywiście chrzestnego Kacperka nie było, niesety mimo tego, że jestem zła na nich będę zmuszona do nich jutro iść bo żona chrzestnego ma pilnować Kacperka jak babci nie będzie i muszę z nią porozmawiać czy to aktualne.
Prezencikami dzieciaki bawią się oboje, od nas Koacperek dostał szczeniaczka uczniaczka, od babci i chrzestnej razem wielką lawetą z dwoma małymi autkami na niej firmy Wader, od chrzestnej Amelki składaną drogę i dwa autka też Wadera a od mojej szefowej zestaw:ciągnik z 3 doczepianymi przyczepami na zmiane.
Dodam jeszcze, przy okazji kupiliśmy jakieś małe prezenty Amelce w ramach Mikołajek ale dostała razem z Kacprem co by jej smutno nie było bo to przecież jeszcze małe dzieco, ja Amelce kupiłam w małej walizce zestaw lekarski a moja mama zestaw fryzjerski też w małej walizecce. Chrzestna też pomyślała o Amelce i zrobiła dla niej kolorowankę Hello Kitty i zamówiła gdzieś chusteczkę polarkową z Hello Kitty oraz specjalnym wpisem z imieniem Amelki.
Do jedzonka oprócz torta mieliśmy dwa ciasta sernik i jabłecznik, skrzydełka w panierce, pierś kurczaka w PAPIRUSIE w pomysł na..., sosik czosnkowy, sałatkę do tego chlebek, kawka herbatka, napoje.
Chyba tyle jeśli chodzi o świętowanie urodzinek.
Fotki wrzucę jutro bo już mi mój mały mężczyzna marudzi bo śpiący jest.