A ja się zorientowałam że...u nas nikt nie gotuje..robię mężowi kanapki do pracy. czasem ugotuję rosół- jest na dwa dni a na trzeci pomidorówka ;D ;D ale mi powiedział, że mnie nie zostawi bo za bardzo kocha córkę, a ja karmię piersią, więc nie może jej wziąć ze sobą ;D (córki nie piersi) no to mogę jeszcze nie gotowac kilka miesięcy..