Mamusie....pisze ten post bo wiem że jeśli będzie taka sytuacja to wtedy nie będę miała nawet głowy żeby odczytać wasze odpowiedzi....wiem że to trudne pytanie...i bolesne wspomnienia...chodzi mi o to że jeśli młoda.....nie pozbiera... się to jak to wszystko wygląda.... zwłaszcza chodzi mi o mamusie których dziecko odeszło w Prokocimu...chodzi mi o organizacje....czy daje się i komu ubranka i jakie dla dziecka na ostatnia drogę...i cała organizacja transportu...ciała....nawet mi inne słowa nie chca przejsc przez gardło....ale wiem że jeśli się to stanie to będzie za późno żeby Was pytać...tylko bez hejtu....wolę być przygotowana....