a ja dziewczyny tyje:-(
i piersia karmie wylacznie i to co 2 godziny,
slodyczy nie jem,
same wartosciowe rzeczy
i na spacer conajmniej godzinny wychodze raz dziennie,
chyba mi metabolizm siadl, po porodzie mialam juz 56 a teraz w porywach do 59
a wyjciowa 51
porazka![]()
Nic się nie martw ja wprawdzie nie tyje ,ale utrzymuje wage po wyjsciu ze szpitala.A nie jem słodyczy,wogule bardzo mało jem tylko duzo pije jak mi się uda to zjem 3 posiłku dziennie
.Dwa razy dziennie spacer z małą i w międzyczasie szybki z psem ze 2x.No i targanie dziecka z betami na 4 pietro też swoje robi i nic nie chudnę nie wiem co jest

A w spodnie z przed ciazy no nawet na biodra wcisnac nie moge nie wspominajac juz o tym zeby sie w nie dopiac
Tzn. nadwaga to i tak jest...bo przy wzroscie 168 waze 70 kg...ale jakos nie przeszkadza mi te 5 kg wiecej,nigdy nie nalezalam do chudzielcow.
Ale nie pogniewalabym sie gdyby i te 5 kg poszlo tak samo...jak te 15