reklama

Waga sprzed i po ciazy

a ja dziewczyny tyje:-(
i piersia karmie wylacznie i to co 2 godziny,
slodyczy nie jem,
same wartosciowe rzeczy
i na spacer conajmniej godzinny wychodze raz dziennie,

chyba mi metabolizm siadl, po porodzie mialam juz 56 a teraz w porywach do 59
a wyjciowa 51
porazka:eek:

Nic się nie martw ja wprawdzie nie tyje ,ale utrzymuje wage po wyjsciu ze szpitala.A nie jem słodyczy,wogule bardzo mało jem tylko duzo pije jak mi się uda to zjem 3 posiłku dziennie:tak:.Dwa razy dziennie spacer z małą i w międzyczasie szybki z psem ze 2x.No i targanie dziecka z betami na 4 pietro też swoje robi i nic nie chudnę nie wiem co jest:szok:
 
reklama
Ja jeszcze dodam że jak karmiłam synka piersią to byłam na diecie lekkostrawnej z uwagi na to że jestem alergiczką i Kubuś jest obciążony no i ma na niektóre pokarmy alergię...No i żeby mu nie zaszkodzić to ani wzdymających potraw unikałam smażonych i w ogóle...Mój synuś na dodatek był straszny ssak i ciągle jadł ( dzięki temu myślę tak pięknie na wadze przybierał) więc zgodnie z teorią powinnam coś zrzucić a tu nic niestety :( A teraz to już chyba naprawdę przestałam wierzyć że mi się kidykolwiek uda...
 
Mnie zostalo 12 kg do zrzucenia. Narazie jedyne co stosuje to staram sie lekkostrawnie jesc. Z cwiczeniami czy nawet spacerami musze poczekac, bo szwy mi sie nie zagoily jeszcze i ledwo chodze :-(
Cos czuje ze to dlugo potrwa :-(. Dzisiaj wlasciwie weszlam w spodnie sprzed ciazy, zapielam na suwak, ale guzika juz mi sie nie udalo zapiąc :) Pocieszające, ale mimo wszystko nadal czeka mnie walkaz tymi 12 kg...:nerd:
 
No mi zostało jakies 3kg i w ciuchy prawie wszystkie juz wchodze:tak:,troche biodra zostały wiekse ale czytałam ze nawet 6 miesiecy moze potrwac zeby zrobiły sie takie jak spred ciązy.
 
reklama
A ja w sumie nie wiem jak to sie stalo,ze w ciazy przybralam 15 kg.(ktorych zreszta nie bylo widac) a po ciazy nie robiac nic to 15 kg sobie poszlo...2 tg.po porodzie mialam o 2 kg. wiecej niz przed ciaza a dzisiaj miesiac po porodzie wrocilam do swojej wagi nie stosujac zadnej diety.A tak sie balam,ze zostanie mi jakas nadwaga a tu prosze...;-)jak fajnie.:-DTzn. nadwaga to i tak jest...bo przy wzroscie 168 waze 70 kg...ale jakos nie przeszkadza mi te 5 kg wiecej,nigdy nie nalezalam do chudzielcow.:sorry2:Ale nie pogniewalabym sie gdyby i te 5 kg poszlo tak samo...jak te 15:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry