reklama

Wakacyjne mamy 2017

Mój organizm chyba wraca do normy. Dostałam okresy to tłumaczy to że była tak totalnie wkurzona ostatnio. Nawet wczoraj J. mnie zaczepiał i powiedział że on wie że okresu dostanę i dlatego się denerwuję.
Wstaliśmy o 5. Naszykowałam mu śniadanie i pojechał. To prawie 400 km w jedną stronę i trochę się martwię bo on lubi bmkę docisnąć. Dobrze że z teściem pojechał to on go trochę utemperuje.

Napisane na SM-G530FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Niunia spała 9 godzin. Nakarmiłam ją, położyłam na łóżku w sypialni i postawiłam nad nią stojak z zabawkami z maty. Mam taki że mogę go usrawić bez maty na łóżku. Mała szalała aż raptem cisza. Padła [emoji38] śpi mój aniołek
1507358592-aaaaaa.jpeg


Napisane na SM-G530FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja jeszcze nie zeszlam do wagi sprzed ciąży. Waze pewnie 54.5-55.5 ale konkretnie nie wiem. Nie stosuje diety bo ciessze się jeśli cokolwiek zjem. A nie mam czasu aby niewiadomo co sobie przyrządzać. Tak samo ćwiczenia. Nawet jak mąż przychodzi w pracy i mam możliwość to wolę poczytać książkę:/ jak skończę karmić piersią to mam nadzieję że pójdę na jakiś karnet na basen czy siłownie.
 
Ja wcale nie ćwiczę i nie ćwiczyłam jakoś nie mam motywacji nigdy :p figurę mam nie idealna ale
Akceptuje siebie i mam w nosie opinie innych [emoji1591]dietę muszę mieć bo mam nietolerancję laktozy i uczulenie na sztuczne barwniki :p wiec moim głównym daniem są tosty hahah


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Ja jeszcze nie zeszlam do wagi sprzed ciąży. Waze pewnie 54.5-55.5 ale konkretnie nie wiem. Nie stosuje diety bo ciessze się jeśli cokolwiek zjem. A nie mam czasu aby niewiadomo co sobie przyrządzać. Tak samo ćwiczenia. Nawet jak mąż przychodzi w pracy i mam możliwość to wolę poczytać książkę:/ jak skończę karmić piersią to mam nadzieję że pójdę na jakiś karnet na basen czy siłownie.
Emol Ty młodziutka jesteś. Jak ja byłam w twoim wieku to przemianę miałam inną. Zobaczysz po 30 wszystko się zmienia.

Napisane na SM-G530FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny mam okropnego doła. Ze względu na alergie małego musiałam oddać kotke.nie chciałam do schroniska więc szukaliśmy jej nowego domu. Wziął ją kolega z pracy męża.jego mama chciała kota.cały dzień płacze jak tylko o niej pomyślę. Miałam ją 3 lata.już tęsknię za nią. Staram się żeby córka nie widziała że płacze i odwracam jej uwagę od tego tematu bo też jest przybita.nie chce żeby obwiniala o to brata bo to był jej prezent urodzinowy. Serce mi pęka ale nie miałam wyjścia. Nie mogę sobie z tym poradzić. Wiem że to może być głupie dla kogoś bo to "tylko" zwierzak ale ja traktuje zwierzaki jak część rodziny.jest mi bardzo źle....:sad:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry