• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek beflerski - nie tylko dla belfrów;)

Suszi- a podania to najlepiej osobiście zanieść. Tak poradziła mi pewna dyrektorka przez telefon sugerując, że jak człowieka się "na żywo" zobaczy to trudniej mu odmówić....
I musze przyznać, że u mnie zadziałało....:-)
 
reklama
Na razie wysłałam tylko dwa podania, chętnie zobaczę Kinga Twoje papierki, albo może lepiej wyślę Ci te moje do sprawdzenia, bo to oczywiście jeszcze nie koniec wysyłania. W liście motywacyjnym przyznałam się ,że mam dzieci i nie wiem czy to dobrze , czy nie:confused:
mój mail: sluszkiewicz1@gazeta.pl
A tak w ogóle to dzięki za wszystkie rady:-)
 
pomóżcie - musze szybko wybrać, a gryzę się już z tynm od piątku

dostałam nową propozycj pracy i teraz wybieram pomiędzy

1
przedszkole prywatne (płaca z karty nauczyciela, płatne nadgodziny ciągłe - czyli etat około 35 godzin)
praca zawiera sie w godzinach 7-17
musze zrobić studia podyplomowe 3 semstry - na razie pensja stazysty + nadgodziny około 10 tygodniowo
wymagający rodzice
tu już pracowałam z tymi dziećmi przez 3 mieisace znam dzieci i ich rodziców oraz miejsce pracy

2
pogotowie opiekuńcze
praca z samorządu - etat około 35 godzin - płatne nieco mniej niż u dyplomowanego
praca zawiera sie w godzinach popołudniowych i nocnych i weekendowych - średnio 3 dyzury + nocka tygodniowo
nie musze robić studiów podyplomowych - mam pełne wykształcenie
patologiczni rodzice
pracowałam z trudną młodziezą ale w PO miałam tylko praktyki, nie znam miejsca pracy
 
w obydwu przypadkach wymiar urlopu identyczny (jak u normalnego śmiertelnika)
umowa na 4 lata

nocki to najmniejszy problem - nawet dzieci zdazę poozyć zanim pójde do pracy
umowa na rok - potem na nieokreślony
 
to wiem, ale wychowawcy mają troszke inaczej - pracowałąm w Młodziezowych Ośrodkach wychowawczych i socjoterapi więc samej specyfiki pracy się nie boję, a wręcz to lubie (hmmm)
 
reklama
tu bardziej mi chodzi o te popołudnia, czy to nie jest zbyt cieżkie przy dzieciaczkach, w końcu przedszkola sa do 16, nie wiem kiedy wprowadzą oddziały popołudniowe...

ale walczę...

ale przyznam że skłania mnie ku PO
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry