reklama

Wątek kulinarny grudniówek :)

Yvona, myślę, że byłoby ok :) Do ciasta fr. wszystko pasuje ;) Nie wiem, jakie jest w Biedronce, bo ja kupuję w Realu, takie w żółtym opakowaniu zwinięte w rulon, nie mrożone tylko w lodówce. Ale to pewnie to samo :)

A ciasteczka budyniowe robię tak:
Robię 40-gramowy budyń na śmietance 30% (400 g). Tzn. połowę śmietanki zagotowuję (dodaję trochę cukru zwykłego, trochę waniliowego), resztę mieszam z proszkiem budyniowym i wlewam na gotującą się śmietankę. Po prostu robię budyń.
I gotowe :) Nakładam to na kawałki ciasta fr. Z wierzchu smaruję jajkiem. Piekę 12 minut w 200 stopniach.
Do budyniu dodaję czasem konfiturę, wiśnie, skórkę pomarańczową, żurawinę, dla Męża robiłam czekoladowy z chili :) Kombinacji jest cała masa :)

Żeby było ładniej, to ciasto fr. rozcinam tak:
Najpierw na pół wzdłuż dłuższego boku. Potem w poprzek na 6 kawałków. Wychodzą takie prostokąty - na połówkę nakładam budyń, na drugiej robię trzy nacięcia i to składam. Wtedy wychodzi prostokątne ciasteczko z "otworami" na górze :) Takie jak niektóre fornetti. Nie umiem jaśniej wytłumaczyć, najlepiej by to było narysować :)

***
Ciasteczka z ciasta fr. robię też jak mam mniej czasu z twarożkiem. Mieszam go z cukrem waniliowym, rodzynkami i jajkiem i formuję ciasteczka z takim nadzieniem. Pycha :) Do środka można włożyć też po prostu brzoskwinię np. z puszki. Robiłam też ciastka fr. takie, że wycinałam kółka ciut większe od plastra ananasa z puszki, na wierzch kładłam właśnie ananasa i posypywałam ciut cukrem (choć nie jest to konieczne). I tak zapiekałam - też pycha, takie dyski wychodzą :)
 
reklama
Może być wtedy za słodkie. Ja kupuję budyń bez cukru i mogę sobie wtedy wymieszać waniliowy ze zwykłym. Jak masz już cukrem, to bym nic nie dodawała. Ewentualnie samą wanilię na smak, ale niekoniecznie, bo przecież budyń też swój smak będzie miał :)
 
Zrobiłam tą cebulową zupkę. No szału nie ma. Zobaczymy co m powie, bo on lubi cebulę. Dosypałam dodatkowo ostrej papryki ciupinkę i jest lepsza. Dla m pewnie musiałabym jeszcze z łyżeczkę tej papryki wsypać ale ja też chcę tej zupy zjeść a nie lubię ostrego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry