reklama

Wątek spacerowy

Mati siedzi na piasku bo ja nie mam siły za nim ganiac co chwila. Generalnie jest tak że on mi i tak ucieknie jak go postawię żeby nie siedział więc dałam sobie spokój a jak jest bardzo chłodno to idziemy na spacer i plac omijamy szerokim łukiem:-D On to jest taki indywidualista- wszystko i wszędzie sam.Tylko w domu to mamę widzi ale na dworzu mama jak najdalej a on wcina co się da np. kamyki z piasku:tak: Uwielbia ślizgawki i wspinanie po drabinkach, ostatnio zanim do niego dobleciałam to już był na trzecim stopniu:-p
 
reklama
Ania, Ty tutaj takie ciekawostki o Mateuszku opowiadasz, a my go chyba nawet jeszcze nie widziałyśmy...:-( Poprosimy fotki, a najlepiej jakiś filmik:-) Aaa... Ty chyba nie masz dostępu do zastrzeżonych wątków... Baśka, jak to było? Możesz podać instrukcje Ani?
 
reklama
A propos zabaw na placu zabaw. Dziś Wojciaszek był z małżem na spacerku i został posadzony w piaskownicy. Małż się na chwilę odwrócił, a Wojciach już dwie garście piasku do buźki załadował. Memłał i memłał i tylko grubsze kamyczki wypluwał. Co ja mam dziecko, czy kurę jakąś?:baffled::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry