Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hejka mam wieści od Bubbles z godz 2.13 przepraszam ale nie byłam wstanie wejść tu o tej porze.
"Zrobili Filipkowi dziurke w brzuszku gruba igłą przez którą wprowadzili cewnik, od razu chlusnął brzydko pachnący mocz ( cieknie wciąż od dwóch godz) kto wie jak długo tam zalegał, bo to coś uciska najprawdopodobniej już długo na pęcherz biedny nacierpiał się dziś okrutnie, 4 proby cewnikowania przez siusiaka, siusiek czerwony i spuchniety , cała masa plastrow przyklejanych , odklejanych i tak w kółko , napłakał sie strasznie a ja z nim, teraz śpi spokojnie , jutro ciąg dalszy , biopsja wyniki i leczenie. Boję się o niego "
Biedny Filipek I ufaj tu lekarzom jak ci mówią że spoko poczekać. Naprawdę, najważniejsza dla mnie lekcja z tych 3 miesięcy z Mikołajem - nigdy nie ufać lekarzom na ślepo bo własna intuicja to najlepszy doradca. Zwłaszcza że jeden lekarz mu jedno a drugi cos całkiem przeciwnego. Całe szczęście że Bubbles pojechała z Filipkiem bo przecież mogło dojść do jakiegoś zakażenia.
Napisałam do Bubbles że wszystkie jesteśmy Nimi i że ich wspieramy duchowo.
Odpisała że bardzo dziękuje . Filipek przespał noc spokojnie ( po tej 2 w nocy) obudził się o 5 i 8 na cyca.Siuśki spływają i widać że mu ulżyło.Mają swój pokoik.Tata wrócił w nocy do domu bo Aleks został z sąsiadami. aha i zła jest na szpital w Milton bo była cała masa zaniedbań. dzisiaj będzie decyzja co z biopsja itd.