reklama

Wieści od cieżarówek

Julitko no to czekamy na wieelkiego chłopa! Dzięki Ola za wieści.
Jankesowa też wczoraj wygrałam dwie aukcje i się cieszyłam jak durna, dziś się kończy kolejna, więc znowu emocje;-)
Lili nudy i dzięki Bogu, niech tak będzie do końca, nudny, bez większych wrażeń wątek:)
Martusionek współczuję. Staraj się tak nie denerwować, bo szkoda synusia. Wiesz ja w tej ciąży to jestem rozpieszczana jak księżniczka, mąż boi się o wszystko, aż czasami przesadza. A ja się przyznam, ze czasami tę jego dobroć wykorzystuję;-)
LucyF piękny Twój synuś:)
Gosia o tej porze w piżamie, ładnie ładnie:tak: Fajnie tak poleniuchować. A suwaczek poleciał i niech tak sobie szybko leci dalej. Od kiedy mały kopie, jest o wiele spokojniej i czas między wizytami tak się nie ciągnie.
Przez te gorsze wyniki mąż katuje mnie okropnościami. Zrobił sok z buraków i muszę pić, bleee
 
reklama
co do czupryn siostry synek urodzil sie z czarna czupryna , potem jak 5 miesecy mial to byl lysolek a teraz jasny blondyn z lokami :-D
annas moj Ł sie smial ze jestem tak podekscytowana jak nigdy, ale to przyjemnosc
martusionek ty tam lepiej mysle o synczeku a nie o bratowej :tak: wiem ze czasem szalu idzie dostac :no: ja go czesto dostaje jak do tesciow jade to glowa boli
 
Ola** z tym rodzeniem moim to żarcik oczywiście, ja już pisałam, że ja z 4 tygodnie jeszcze mogę wytrzymać, potem byle szybciutko.

Annas to się ciesz, że Cię mąż rozpieszcza, mój niby dba o mnie, ale bardziej jaj muszę zadbać o siebie.

A tak w ogóle to czuję się lepiej już dziś, katar odpuszcza i samopoczucie od razu lepsze.
 
Witajcie kochane
Julito kciuki zaciśnięte bardzo mocno i skąd taki wielkoludek w twoim brzuchu?????
LucyF zakochałam sie w Twoim maleństwie!!
Agniesiu masz jeszcze czas do 22 tyg,a poczatki sa bardzo delikatne.
zresztą na sali w szpitalu lezałąm z kobita która do samego końca ruchów nie czuła hehehhe.
Olenko moja ma czuprynkę ale coraz mniejszą wycierają sie włoski, ale łysa nie powinna być.
gosiu no chyba masz jeszcze troszkę czasu
Ewcia napisałam na Pw.
Martusionku kochany ty przestań sie zamartwiać na koniec, bo mały tez będzie sie martwił, a po porodzie deprecha murowana. Wiem coś o tym bo też tak miałąm
a to moja małą w zeszłym tyg. Je co 2-3 h jest grzeczna, robi co chwilkę kupy i mało płacze. No i ma wiecznie czkawkę :P

STP84417.jpg
 
kairko śliczna ta twoja Lenka! a mój Tomuś miewa często czkawki w brzuszku ciekawe czy jak się urodzi to też będzie miał.
A bratowej maluch waży już 3 kg i jutro kończy miesiąc czyli rośnie.
 
A moje dziecię chyba zmęczone po dzisiejszej wyprawie wysapało do tej pory a teraz zowu czuję jego nóżki pod żebrami czyli wszystko ok. Tak bardzo bym chciała, żeby posiedział jeszcze w brzuszku niech M zrobi ten samochód i skończy ten kurs i niech już będzie spokój.
 
Kaira śliczna Lenka, do schrupania te Wasze pociechy
Mam pytanie. Moj mąż ma być ojcem chrzestnym, moze wiecie co nalezy do jego obowiazkow. U nas chyba trzeba kupić świecę i zapłacić za msze. Nie mam pojęcia ile się za taka msze płaci i co sie daje w prezencie, może mamusie już po tej ceremonii mi coś podpowiedzą?
 
reklama
Annas u nas chrzestny kupuje świece, przybranie do świecy pamiątkę chrztu i złoty medalik i łańcuszek i tu jest różnie bo niektórzy dają krzyżyk zamiast medalika a ja słyszałam,ze krzyżyka się nie daje bo to tak jakby ktoś dal komuś krzyż do dźwigania. No i płaci za mszę ale to w każdym kościele jest inaczej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry