Hej
Wiola biedulko.. faktycznie córcia uparta. Myślę, ze u mnie moze być podobnie, około 20t skurcze i szyjka zaczęła się skracać, a teraz zero skurczy i szyjka prawie w miejscu

)
Jankesowa za każdym razem mam USG, tylko najpierw co miesiąc wazył synka i mierzył szyjkę, a co dwa tygodnie badał przepływy. A teraz na każdej wizycie bada przepływy, a synka waży co dwa tyg. Mam tak często, bo sprawdza czy acard nic nie nawyrabiał, musi kontrolować tetnicę Botala, bo przy acardzie może się zamknąć. Raz wizytę mam u niego, więc płacę, a raz wszpitalu (też on robi), ale ta jest darmowa. Od 36 tygodnia mam jeszcze biegać na KTG, ale nie wiem jak często. Odpoczywaj
Ilonko moocno myślę o Tobie, niech beta ładnie przyrośnie.
Alicja pakuj się pakuj, bo wiesz nie znasz dnia ani godziny
Ola pamiętam, ze Twój Julek malutko buszował, jej jestem pełna podziwu, ze nie osiwiałaś. Ze mnie jest taka panikara, ze hej. Synek chyba to wie, bo dosyć często się rusza, oby tak już było.
Dobra zmykam kuć do egzaminu, bo cienko to widzę

Pa!