reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Cati 8kg na twoj dzien ciazy to nie jest duzo,na prawde, no i na jakas foteczke czekamy:-) A Ja ostatnio jak bylam w szpitalu na USG tez na okreslona godzine mialam wizyte wyznaczona to weszlam jakies 40minut pozniej,juz mnie tam krew zalewala niby o 11 mialam wizyte a tak ogolnie wszystko skonczylam tam po 13:szok: glodna juz bylam okropnie i w dodatku wsciekla,ale teraz juz sie tym nie zamartwiam,bylo minelo ;-)
Agniesia glowa do gory,na pewno z dzieciaczkiem bedzie wszystko w porzadku,a juz niedlugo bedziesz tulila swoje serduszko :-)
 
Ssabrinaa tylko 40 minut czekałaś?? ja chodzę prywatnie i zawsze mam ustaloną godzinę, a wchodzę po 2 godzinach minimum :zawstydzona/y:

Cari zgadzam sie z dziewczynami, fotki poprosimy :)

Zawiozłam do pracy L4, dziewczyny zachwycały się moim brzuszkiem :) fajnie jak ktoś poza nami cieszy się z naszej ciąży :) Podbudowały mnie :)
 
ja tez zawsze mam na godzine ale zawsze mam minimum godzine poslizgu.U nas zaspisują co 10 minut pacjetke a czasmi sie zdazy dwie na jedna godzine wiec jest nie realne zeby kazdy wszedl o okreslonej porze.
czuje sie dobrze troche goraco jest ale znosze to dobrze a wy dziewczynki jak tam?
 
ilonka wyglądasz super w tej kiecce :) i bardzo szczupło :) ja to jak torba bym wyglądała w czymś takim :)

Cati tylko 8 kg... oj ja to się na wagę boję wchodzić, jakieś 1.5 tyg temu było 6.5 kg na plusie :)

a co do samopoczucia to w miarę ok, choć troszku puchną palce ledwo obrączkę zdejmuje i troszku stopy, ale dajemy radę. Jutro dzwonie do mojej gin żeby się umówić na połówkowe. Już się doczekać nie mogę


weszłam przed chwilą na wagę. Fakt po całym dniu jedzenia, prosto po kolacji... i się przeraziłam. Muszę się zważyć rano przed śniadaniem tak jak zawsze. Bo to niemożliwe żebym miała 10 kg na plusie. Wszyscy mi mowią że tylko brzuch mi urósł. :(
 
Ostatnia edycja:
Witam Kochane po długiej nieobecności.

U nas juz po imprezie Roczkowej mojego rozbrykanego Skarba .
Dla Was kilka fotekZobacz załącznik 359312Zobacz załącznik 359313Zobacz załącznik 359314Zobacz załącznik 359315Zobacz załącznik 359316Zobacz załącznik 359317Zobacz załącznik 359318Zobacz załącznik 359319

Mała rośnie i broi podobnie jak druga rozrabiaka w brzuszku, zgaga męczy , a w dodatku maleństwo chyba ugniata mi jakiś nerw bo strasznie bolą mnie pośladki szczególnie lewy, tak bardzo że nie mogę stanąc na nogę lub w nocy przewrócić się na bok.. Czas ucieka więc znowu uszę szykować wyprawkę do szpitala, czuję się gorzej jak przy ciąży z Glorcią czase obawiam się nawet czy nie będzie wcześniak . Nie wiem czy to wpływ pogody ...????

Teraz wstawię kilka świeżych fotek z dzisiejszego spacerku, same przznacie że wygląda na rozrabiarę...

Zobacz załącznik 359292Zobacz załącznik 359291Zobacz załącznik 359293Zobacz załącznik 359294Zobacz załącznik 359295Zobacz załącznik 359296

No i najważniejsze - gratulacje dla nowo-zafasolkowanych mamuś i i Wszystkiego najlepszego dla mamuś świeżo rozpakowanych

Całujemy i pozdrawiamy
 
Karollcia u mnie na jedną pacjentke gin ma przeznaczone 20 minut, a i tak czasami jak któraś wejdzie to i 30 minut siedzi
a co do pogody jakoś da się przeżyć nawet na dworze, ale jak jechałam wczoraj autobusem, to myślałam że ducha wyzionę

Magnusik dziękuję :) mi już co do kg przeszło to teraz ty się przejmujesz :) mi na razie waga stanęła 6 na plusie, ale jak powiedziałam koleżankom z pracy ile ważę, to stwierdziły, że bardzo mało.

Aga wow widzę, że już 29tc skończony :) gratki dla skarbusia i dużo zdrówka i radości :)
mi dzidzia uciskała tak nerw od praktycznie 10tc, teraz już rzadziej, ale czasami bywało groźnie, bo też wstać nie mogłam. Chyba nie pozostaje nic innego jak się przyzwyczaić
 
zważyłam się dziś rano :) i jest lepiej ale nie zadowalająco. Nie 10 tylko 8 kg na plusie. Nie przejmuje się aż tak bardzo. Jak dobiję do 20 to przeżyję, byle nie do 30....
 
magnusik nie przejmuj sie waga potem zaczniesz biegac wkolo malucha i zchudniesz ze nawet nie zauwazysz.
no ja mam 6 na plusie.Wizyta we wtorek.Pogada super.Lubie lato ale nie w tych murach no ale jeszcze nie cale 3 tygonie i wyjezdzam.tam jest inne powietrze no i basen las jezioro.bede odpoczywac.
 
reklama
Cześć brzucholki :* !!!
Ja wczoraj spędziłam 3 godziny w laboratorium, białam badanie na glukozę 75 blee, całe szczęście już jestem po, bo okropnie przechodziłam czekanie na pobranie krwi po tym paskudztwie. Jutro mam wizytę u lekarza, a od kilku dni wyleguję się z moją psiną przy szeroko otwartym balkonie i włączonym wiatraku, jest tak gorąco, że razem przekręcamy się tylko z lewej na prawą, a mężuś po pracy nad nami skacze:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry