Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sliczne ciuszki !!hehehe dziewczyny uśmiałam sięrodzić trzeba, a o mężulkach nie zapomniały
My baby chyba wszystkie tak mamy ja też świat bez nas by nie istniał a gatunek męski szok poprostu szooook Niedość że w szpitalu paskudne żarcie, organizm sporo przejdzie maleństwo do piersi trzeba przystawiać ale obiad dla męża ugotowany na trzy dni oni powinni nas na rekach nosić a nieraz tak potrafią wq.....
Oj kochane trzymam cały czas za was kciuki aby było już po porodzie i obyście patrzyły na swoje cuda maleńkie niemoge sie doczekać fotek
Zakupiłam właśnie coś takiego Wyprawka 6 cz. Śpiochy Kaftanik Body Koszulka r.56 (1839925411) - Aukcje internetowe Allegro![]()
Kciuki trzymam.Witam kochane...
ja dziś mam wizytę u ginka....strasznie się boje....
wiem, że jak dobra passa trwa i teraz też wrócę z dobrymi wieściami to już będzie wszystko dobrze....ale jeszcze ta jedna dzisiejsza wizyta nie pozwoliła mi spać w nocy....no i oczywiście ze stresu dziś rano wszelkie objawy zniknęły, ale to przerabiam przed każdą wizytą...lekarz mi wyjaśnił, ze to zanika w mojej głowie...
błagam o kciuki....bo tak daleko już jestem, że nie wyobrażam sobie, że mogło by się teraz wszystko skończyć....
Magnusik, wstydzilibyscie sie!;-) To wysoce nieprzyzwoite jest, coby tyle czasu... Czekam na wiesci niecierpliwie, a tu nic. No, poczekam dalej...
Linnea, mam nadzieje ze pojdzie "lekko, latwo i przyjemnie". Nieregularne skurcze to najczesciej wstep do wlasciwej bajki, ale bywa ten wstep dlugawy.
Karolcia, juz Ci pisalam zebys spokojniej probowala... Bedzie dobrze, wizyta jest formalnoscia li tylko dla Twojego spokoju.
A u nas... Wesolo w sumie. Rano Rajmund polozyl reke na moj brzuch... "No, Karol, kopnij starego w lape." Chwila spokoju i maly przypakowal. Tatus szczesliwy jak mala dzidzia... "Nowa zabwka tatusia - kopiacy brzuszek."I tak sie bawil dobre pol godziny z synkiem...
i chociaż dobrze wspominam ludzi i ogólnie uczelniane zajęcia to chyba nie chciałabym póki co tego powtarzać, no przynajmniej nie czasy sesji 