zjola
Do 4 razy sztuka...?
Kłaczku - do 9-go miesiąca przejechał tylko na moim pokarmie, bo lekarze stwierdzili, że prawidłowo przybiera na wadze a wysypka jest do zaakceptowania. Potem wprowadzałam mleko kozie, które dobrze tolerował. Podobno niektóre dzieci do 6-go roku życia wyrastają z tego. Mój młody do dzisiaj ma na twarzy i ramionach lekką kaszkę. W darstycznych przypadkach na pewno należy wprowadzić odpowiednią dietę wykluczającą białko zwierzęce. To jednak już domena lekarzy. Mój młody o ironio kocha wszelki nabiał i nigdy w życiu nie odda białego sera ami mleka, żeby go miało skręcić. Ma więc tą swoją kaszkę ale na szczęście nie nasila się to. Nie wiem jednak jak będzie z twoim Karolkiem.

