Diana_81
Fanka BB :)
Witajcie
ZAWIADAMIAM że MIŁOSZ jest już z nami!!!
Urodził się w niedzielę 11.07.2010 o godz. 17.50
Ważył 3920g mierzył 56cm, dostał 10 pkt, mimo że był owinięty pępowiną i lekko zasiniały, ale szybciutko się zaróżowił.
Poród był wywoływany, okazało się że nic z zzo bo jestem uczulona, do 17 miałam 6cm, poszłam pod prysznic a tam zaczęłam mieć parte. połozna mówi, choć, to zbadamy, może jest już 8 to damy gaz "rozweselający", ja na łóżko a ona że ja rodzę i widać główkę. No i za 2 parcia Miłosz był już z nami. Ten poród był szybszy ale o wiele bardziej bolesny niż pierwszy. Niestety pękłam trochę i teraz jest niefajnie. Szyła mnie też na żywca- niesamowicie bolało.
Ale dałam radę. Teraz upały nas wykańczają, ale mały ładnie ssie, śpi i jest słodki.
ZAWIADAMIAM że MIŁOSZ jest już z nami!!!
Urodził się w niedzielę 11.07.2010 o godz. 17.50
Ważył 3920g mierzył 56cm, dostał 10 pkt, mimo że był owinięty pępowiną i lekko zasiniały, ale szybciutko się zaróżowił.
Poród był wywoływany, okazało się że nic z zzo bo jestem uczulona, do 17 miałam 6cm, poszłam pod prysznic a tam zaczęłam mieć parte. połozna mówi, choć, to zbadamy, może jest już 8 to damy gaz "rozweselający", ja na łóżko a ona że ja rodzę i widać główkę. No i za 2 parcia Miłosz był już z nami. Ten poród był szybszy ale o wiele bardziej bolesny niż pierwszy. Niestety pękłam trochę i teraz jest niefajnie. Szyła mnie też na żywca- niesamowicie bolało.
Ale dałam radę. Teraz upały nas wykańczają, ale mały ładnie ssie, śpi i jest słodki.
wielkoludek z chłopaka, ale super że masz już go przy sobie, może jakaś relacja szczegolowa z porodu?