• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

Carri zależy jak długo ten brzuszek Cię boli i czy to takie delikatne ciągniecia czy raczej mocniej
jeżynko zgrabniutki masz ten brzusio i jeszcze dużo do rośnięcia:)to tylko ja jakiś duży mam odoczątku,no ale i kg przybyło więc nie dziwne
Agatko ja pytałam gin na przedostatniej wizycie,ale wiesz panika czasem się włącza:( ostatnio pytała o skurcze,ale mam nadzieję,że nie miewam, bo nic mnie nie boli.
zazdroszczę Ci tych uśmiechów i gaworzenia:)
She ? ;)
Kaira u mnie też seksualny post:( i czuję ,że już tak zostanie do końca.M się boi i nie ma bata.a że ja też trochę mam stracha to tylko gadam mu,że moglibyśmy sie poprzytulać ,ale nic więcej nie robię:)Pati ale zazdroszczę Ci seksu:(

u mnie burzliwie,pada coś i grzmi:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć Babeczki :))

Podczytuję Was cały czas :)) i bardzo się cieszę, że suwaczki mkną do przodu:tak::tak:

może i ja kiedyś będę tu regularnie się udzielać:sorry:
ale jak na razie zostaje mi podczytywanie i kibicowanie każdej z Was:tak:


Widzę, że Asi nie ma... :)) czyżby to już :))
 
Dziewczyny - wpadam tylko wylać Wam kubeł zimnej wody na głowy. Ja nadal 2w1, tylko nie mam dziś wyjątkowo czasu. Zawaliła mnie moja "kochana" firma takimi dokumentami, że siedzę i kwiczę. A do jutra muszą być podatki policzone.

Czuję się nadal dziwnie. Pobolewa jak na @, kłuje co jakiś czas i mdli mnie. Więc coś się dzieje, ale nie na tyle, by rodzić.

Jeśli wyląduję na porodówce napiszę eska to będziecie wiedziały, że moje zniknęcie to TO :-)
 
jezynka no zaczyna rosnac:) a teraz to juz bedzie coraz wiekszy ten brzusio
she no w koncu pojechalas sie rozpakowac:-)

a mnie Miłosz dzis nastraszyl, zawsze jak sie budze to max po 5 min zaczyna sie ruszac a dzis przez godzine nic, myslalam ze osiwieje i juz chcialam gonic do szpitala a on pewnie sobie dluzej pospal
 
Asia a już myślałam:)
Lucy a mój Juluś to raczej wieczorem się rusza:) mamusia śpi do oporu i on raczej też:)czasem w ciągu dnia w ogóle go nie czuje.choć dziś coś tam pobuszował jak ja jeszcze w łóżku leżałam:)
 
LucyF moje dziecko wczoraj takie leniwe się zrobiło że musiałam paluchy w brzuch wbijać... ale za to dzisiaj rano się rozszalało na nowo :-)
Masz już jakieś rzeczy do szpitala przygotowane ?
Bo ja tak wstępnie planuje żeby do 35tc mieć już wszystko kupione i przygotowane...coby na koniec trochę luzu jeszcze mieć.


jeżynka śliczny brzusio :-) zobaczysz jak zaraz wystrzeli do przodu :-)

ewcia3004 udzielać to się zawsze możesz. I na pewno kiedyś będziesz tutaj przekazywała i swoje wieści.

Lili co u Was ?!?

She coś ta Twoja Emi nie chce się pokazać...ale sądząc po objawach to chyba już niedługo.
Jak sprawa urlopu M ? Doszliście do jakiegoś porozumienia ?
 
Mysza no bardzo slusznie:) ja tez stwierdzilam ze do 35 tyg chce miec wszystko gotowe i jestem na najlepszej drodze do realizacji tego. wczoraj kupilismy lozeczko i materac. lozeczko z Klupsia radek ale jak dla mnie to nie warte tyle pieniedzy. poza tym mam butelki, rozki, posciel,lapki-niedrapki, troche ciuszkow, pieluszki i ogolnie zostalo mi kupic dla siebie majtki poporodowe, podklady ,laktator i to chyba z grubsza tyle
a wcvzoraj jak kupowalismy lozeczko to zniecierpliwiony tato tez kupowal rzeczy i strasznie sie spieszyl bo zone odwiozl rodzic i chcial szybko zakupy zrobic zeby jechac do niej do szpitala, no jak dla mnie o chore
 
Ostatnia edycja:
LucyF no zaraz ty kochana . Ale ten czas leci. U nas niedreapek nie pozwalali używać. Bo dzieck powinno mieć kontakt i poznawać siebie. Co oczywiscie zaskutkowało podrapana buzią
Asiu - a już myślalam:)
A ja wczoraj wyrodna matka napiłam sie małej latte. I zafundowałam dziecku oczy na zapałki . Bidulka nie mogła spac.
Jezynka taki brzusio to ja tez bym chciala mieć:)Moja oponka wygląda jak taki flaczek:)
 
LucyF ja już łóżeczko mam, wózek też już stoi...i w sumie z rzeczy dla synka mam już chyba wszystko poza kombinezonem :-)
Ale nie mam nic dla siebie...w sensie koszul, pantofli, majtków etc...
No i jeszcze pokoik do malowania został, rzeczy do prania i prasowania.

Łóżeczko też mam z Klupsa...Radek VII i najeździłam się za nim, bo np w jednym sklepie było takie że zamiast drewna ta deska z gwiazdkami była z płyty a to wyglądało kijowo. Ale w innym sklepie udało nam się znaleźć takie że całe jest z drewna.
 
reklama
kasikz mojego meza bratowa jak karmila to chwalila sie ze wypija 7 kaw dziennie a pozniej dziwila sie ze mala nie spi. i to nie latte tak jak Ty tylko normalnie rozpuszczalnika czarnego. a ja juz niedaleko a powiem szczerze ze juz sie nie moge doczekac
mysza no to znaczy ze ja mam pecha bo u mnie to lozeczko bez sruby, w jednym miejscu niedomalowane i na dodatek dno szuflady jest dluzsze i nie pasuje w te wyfrezowania i musimy je przyciac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry