julitka80
dni, których nie znamy...
ja tylko na moment
Lili, napisałam do Aniołków, ale jeszcze nie odpisała.może po prostu na nowym kwadracie nie ma jeszcze neta, żeby do nas zajrzeć...taką mam nadzieję, i że przeprowadzka tak ją zajęła.
lecę spać, a mały daje mi dzis ostro po pecherzu:/a przecież ma tyle miejsca w moim wielkim brzuchu
Lili, napisałam do Aniołków, ale jeszcze nie odpisała.może po prostu na nowym kwadracie nie ma jeszcze neta, żeby do nas zajrzeć...taką mam nadzieję, i że przeprowadzka tak ją zajęła.
lecę spać, a mały daje mi dzis ostro po pecherzu:/a przecież ma tyle miejsca w moim wielkim brzuchu

mial byc wczesniej ale w ups jak zwykle cos pokombinowali i zamiast z tamtego mieszkania "przeslac" tutaj idioci skasowali konto i trzeba bylo od nowa podpisywac umowe i umawiac sie na termin.....
ciesze sie bo przynajmniej czesc gratow bedzie schowana 
) wytrzymacie jeszcze troszke.....

