Witam po dłuuugiej przerwie spowodowanej brakiem internetu

2 tygodnietrwało zanim mi naprawili neta

Chodziłam zła tym bardziej, że szukaliśmy mieszkania, a bez netu trudno coś znaleźć. Na szczęście dziś nam internet naprawili + zaklepaliśmy mieszkanie;-) W sumie mieliśmy jeszcze czas by coś szukać, ale po ponad miesięcznym jeżdżeniu i oglądaniu mieszkań mieliśmy już dosyć i wybraliśmy nowe lokum, może nie takie o jakim marzyliśmy, ale nie jest złe;-)
Tak więc te dwa tygodnie minęły mi w stresie i nerwach. Dodatkowo jak wracaliśmy ze sklepu tydzień temu, kobieta uderzyła w nasz samochód (pomylił się jej pedał hamulca z gazem)

oczywiście miałam pasy, które przy uderzeniu ścisnęły mi brzuch, więc od razu pojechaliśmy do szpitala, by sprawdzić czy z małym wszystko, tam spędziliśmy kilka godzin na obserwacji, na szczęście wszystko dobrze. Przynajmniej wiem, jak będzie wyglądać przyjęcie do szpitala jak zacznę rodzić (tutaj od samego początku opiekuje się mną szpital, w którym będę rodzić).
Niucha, Edytka,
gratulacje!!! Witamy Nowe Skarby!!!
Pozdrawiam Was Wszystkie

, przepraszam, że nie mogę wszystkim odpisać.