Hej, byłam w szpitalu, ale już wszystko jest ok. Maluszek pchał się już na świat, ale zastrzyki i leżenie w szpitalnym łóżku pomoglo i jestem już w domku. Maly ważył pod koniec 35 tygodnia 3.100 kg. To trochę dużo, ale lekarka twierdzi, że to bardzo dobrze. Moje perspektywy są takie, że może wytrzymam jeszcze z dwa tygodnie i maly będzie już ze mną. Mam dużo leżeć i odpoczywać. Nic mi nie wolno robić!!!! A brzuch mam ogroooooomny.