Witam wszystkie brzuchatki.
Troche nie odpowiedni wybrałam watek.Ale napisze juz tu jak było w szpitali i po zabiegu.
A więc poszłam w poniedziałek do szpitala na zabieg usunięcia bąbelków tyz na wejściu do pochwy.Miałam mieć robiony ten zabieg w środe,lecz były takie niemiłe Pielęgniarki na zmianie wieczornej,że nie przekazały mi iż mam być na czczo na drugi dzień.I jak rano był obchód i lekarz się zapytał czy jestem gotowa do zabiegu i czy jestem na czczo.Więc ja powiedziałam że nie bo nikt mi nie przekazał takiej informacji.I w taki sposób mój zabieg przeniusł się na piątek.I w piatek byłam poddana zabiegowi trwał krótki i nic nie wiem co mi robili bo byłam chwilowo pod narkoza.
Ale dziś już jest wszystko Ok no czasem jak nie tak usiade to odczówam malutki ból pochwy.Ale tak to się świetnie czuje.I najważniejsze ze maluszek się dobrze czuje i rozpycha sie po całym brzuszku.