reklama

Wizyty u pediatry

reklama
Witam.
Mam takie pytanie.Moim problemem jest badanie u lekarza.Za zadne skarby Nastka nie chce byc badana i placze tak przerazliwie, ze mam wrazenie jekby ja ze skory obdzierali :-( moze ktoras z mam wie, jak przekonac dziecko, ze lekarz nie robi jej krzywdy stetoskopem?;-)
 
Hubek po prostu musiał sie najpierw nim pobawić:tak::-) tylko u nas różnica jest taka, że jego zazwyczaj bada babcia,a u lekarza rodzinnego jesteśmy baaardzo rzadko i wtedy juz nie jest taki chętny na badanie, ale jak może dotknąc i zobaczyc co to, to daje sie przekonać:tak::-)
 
Wlasnie u nas nie pomaga bawienie sie stetoskopem, dawanie lizakow, zabawek, ani innych dziwnych rzeczy :P kiedys na pogotowiu dawali jej nawet kabelki od sprzetu ekg i nawet to nie pomoglo.Jak tylko lekarz ja dotykal to wrzask.I co najlepsze tylko podczas badan tym sprzecikiem...
 
Wlasciwie Nana tez nic powaznego nie miala.Nie choruje czesto.Moze trzy cztery razy w zyciu miala antybiotyk.Ale zawsze tak reagowala.Zastanawiam sie juz zeby jej kupic stetoskop :-p moze pomoze ;-)
 
reklama
Wlasnie u nas nie pomaga bawienie sie stetoskopem, dawanie lizakow, zabawek, ani innych dziwnych rzeczy :P kiedys na pogotowiu dawali jej nawet kabelki od sprzetu ekg i nawet to nie pomoglo.Jak tylko lekarz ja dotykal to wrzask.I co najlepsze tylko podczas badan tym sprzecikiem...

no bo stetoskop zimny jest i napewno dlatego sie go boi... może by trzeba poposic lekarke by chwilke go ogrzała zanim przyłozy do ciałka...:rofl2: tylko podejrzewam, że mała juz ma uraz i na sam widok płacze:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry