reklama

Wizyty u pediatry

No to faktycznie macie upały!!
Ja dopajam Tosię herbatka Hippa, ale tez zastanawiałam sie nad samą wodą- jak już zaczną sie bardziej gorące dni. I wtedy jaka ta woda ma być? mineralna? przegotowana kranówa? czy jaka? I o jakiej temperaturze??:confused:
 
reklama
irtasia27: no to nieźle... nie wiedziałam że u sąsiadów już tak grzeje!!! pewnie i do nas dotrze niedługo :happy:

martula25: najlepsza dla dzieci jest woda źródlana, ja używam Żywiec Zdrój (przegotowuję ją) do przygototywania herbatek, albo Kropla Beskidu jak tej drugiej nie ma. A jeśli w upały, to zapewne nie podgrzewana (ciepła woda bleeee... ohyda, nie wypiłabym :baffled:) tylko w temperaturze pokojowej. A kranówa w Krakowie jest paskudna :dry:
 
Tak upał a moja Oliwka dostała katar. Zapewe zaraziła się od Pauliny, bo wszyscy po kolei z naszej rodziny (oprócz mnie o dziwo!) pozarażali się. Poradźcie mi co się podaje na lekki katar (lekko przez niego pokasłuje) :confused: Nie ma temperatury, jest wesoła, tylko ten katar. Podaję jej MultiCebin 5 kropelek. Moze powinnam dokupic jeszcze sam Cebion, ale ile go podawac? Pod nosek kupię masc majerankową, a do noska co? Kiedyś Lil katre pisała coś w wodzie morskiej z atomizerem specjalnym dla małych dzieci, ale nie pamiętam jak to się nazywało :confused: Jak na złośc nie mam Fridy i nie wiem, czy uda mi się dostac ją teraz gdzieś w aptece.
 
Kasiad, wprawdzie Tosia jeszcze kataru nie miała, ale z tego co pamiętam co pisały dziewczyny to własnie Frida do odciągania wydzieliny a do psikania do noska woda morska- są różne i róznie się nazywają. Ja Ci mogę polecić w atomizerze do noska te krople homeopatyczne- Euphorbium.
 
Moja pediatra mówiła, że w razie katarku, oprócz CebionuMulti, podawać jeszcze 3 razy dziennie po 3 kropelki Cebionu. A do noska woda morska, Sterimar się to chyba nazywa :confused:
Kasiad: a oprócz Fridy są jeszcze podobne ustrojstwa, które nazywają się "Katarek", albo "Sopelek" (ja mam właśnie Sopelek), działają a tej samej zasadzie, moze uda Ci się kupić któreś z nich.
 
Dzięki dziewczyny, Euphorbium nawet mam w domu, to juz małej psiknęłam. A po Cebion, wodę morską i aspirator do nosa wybiorę się do jakijs dyżurnej apteki. Jak narazie katarek jest malutki, mała nawet nie ma zapchanego noska, tylko od czasu do czasu musz oczyścić jej patyczkiem, jedzenie też bez problemów. Oby się nie rozwinęło w coś gorszego.
 
reklama
Kasiad gdy Zosia miała katarek i lekko ja kaszlało podawałam jej wode morską disne mar dla niemowląt oraz wapno WAMAG 1,5 ml 2 razy dziennie, i kropelki na poduszke oldbas zeby sie dziecinie lepiej oddychało i pomogło ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry