reklama

Wizyty u pediatry

Mojej raz wyszło uczulenie od proszku i byłam zła :wściekła/y: bo dałam 40zł za 1,5 kg dla dzieci z atestem i musiałam kupic inny ;-) I wyszło jej po 2 miesiącach a prałam w nim od początku , lekarka powiedziała że dzieciaczkom zmienia się pot i nawet po 4 i 5 może cos się pojawić więc jak zrobiło się cieplej mała zaczeła się pocić to się pojawiły zmiany skórne :tak: Zmieniliśmy proszek i jest ok;-)
 
reklama
Ja uzywalam jelpa,ale skoncyzl mi sie.Zaczelam prac ,tak jak nam w Vizirze i mały nie ma uczulenia.Tylko nie wiem czy nie za wczesnie zmienilam ten proszek...:confused:
 
Tycia, ja już od miesiąca piorę w zwykłym Vizirze i jestr wszystko ok, żadych uczuleń.
Mała też nie jest uczulona na mleczko z filtrem z avonu dla dzieci, tylko nie wiem czy filtr 25 starczy :confused: Moze powinnam kupić większy :confused: Wczoraj widziałam w aptece mleczko dla dzieci od 7 miesiąca z filtrem 69, ten chyba byłby najlepszy :confused:

Jutro mam wizytę kontrolną u lekarza - rehabilitanta z Oliwką. Zobaczymy, czy będzie widziała konieczność dalszej rehabilitacji metodą Vojty, ale nie sądzę, bo Oliwka bardzo sztywno już trzyma główkę i rzadko już jej ucieka na lewą stronę jak leży.
 
a ja z moja Milenka wlasnie rozpoczynam rehabilitacje w formie zabawy. neurolog stwierdził u małej niwielkie wzmozone napiecie miesniowe. na szczescie wszystko inne jest w porzadku (bo pediatra juz nas nastraszyla polozeniem M ilenki do szpitala). za miesiac czeka nas jeszcze kolejne badanie krwi i wtedy sie okaze czy z tarczyca wszystko ok. mam nadzieje ze bedzie dobrze.
 
Karolina, moja mała lubiła akurat te wszyskie ćwiczenia. Życzę szybkiego efektu po rehabilitacji.
Spiekłam małej lekko nóżki :zawstydzona/y: Zapomniałam ją posmarować kremem z filtrem i w czasie spaceru się lekko zaróżowiły, mocno co prawda nie, ale troszkę widać.
Mam nadzieję, że nie będzie ją piekło wieczorem :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
 
nam lekarka poleciła krem z filtrami mineralnymi a nie chemicznymi firmy svr filtr 50. chyba dobry tylko ze jest on taki barwiony jak fluid i niestety troszke przybrudziłam ubranko małej zanim ja wysmarowałam:happy::baffled:
 
Byłyśmy wczoraj u lekarza rehabilitanta. Głowa już się wzmocniła, ale niestety stwierdziła u Oliwki lekki kręcz szyi. Ja tam nic złego nie zauważyłam, nawet wydawało mi się, że to skrzywienie głowy już jest prawie niewidoczne, a jednak specjalista ocenił, że kręcz jest. Mała ma nadal rehabilitację metodą Vojty, do tego doszły okłady z parafiny i masaże.
 
reklama
Kurcze, to ja sie chyba okażę złą matką..nie smaruje małego niczym ochronnym, do tej pory nic mu sie jest, nie ma poparzeń, nie płacze nie marudzi, wiec chyba ok...
Ale pomyśleć muszę..tylko czy taki wieeelki filtr aż jest potrzebny..???:confused::confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry