Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Mysia, to nawet nie chodzi o to, czy dziecko ma poparzenia czy nie. Ale skóra dziecka jest tak delikatna, że bardziej narażona na szkodliwe skutki promieniowania słonecznego, które może nawet działać rakotwórczo. Tak duży filtr jak kupiłam pewnie nie jest konieczny, mamy używają też 50 albo trochę niższy, ja kupiłam tak duży bo zauważyłam, że Oliwkę bardzo szybko łapie słońce.
Ja kupiłam z Ziajki taką emulsję z filtem 30. Nie jest droga bo ok 18zł kosztuje.
Teraz zawsze będę jednak ją smarować, bo nawet w cieniu do skóry dziecka docierają rozproszone promienie słoneczne.
na szczęście jakoś teraz mnie to omija tylko blizny pozostały na rękach