Zaraz spadniemy na drugą stronę
Wojtuś robi brawo ale wtedy kiedy on chce...

Drepcze wokół rantu kojca i zasypia w łóżeczku podczas spania w dzień. Nauka trwała kilka dni, pierwszy raz ceremonia wstawania i konsekwentnego kładzenia trwała prawie godzinę ale teraz jest już dobrze.
Wojtuś umie napyskować w swoim języku, jak nie chce jeść to nic go nie zmusi i zaczął pić!!! Kubusie pija z kubka ale nich już pije co chce, pal sześć, że słodkie i gęste.
Owoce wchrzania aż mu się uszy trzęsą, uwielbia banany i arbuza, truskawki, brzoskwinie, kiwi, gruszki też lubi.
Pies się go boi jak ognia, bo pies długowłosy a jak Wojt dorwał te kłaki...

)) Chlebek z masełkiem je

Siedzimy na polu długo, Wojt zadowolony jak nie wiem, ogląda dzieci, auta, pieski, drzewa i listki.
Ostatnio zaliczyliśmy szczepienie Hib+MeningitisC i Pneumokoki. Zniósł super.

))
Moim zdaniem Wojtuś o wiele więcej rozumiem niż umie i chciałby nam przekazać.
A swoją drogą to charakterek on jest... w kogo to się wdało?

))
Za to śpi całą noc, nawet nie jęknie, miodzio
