reklama

Wojtuś 25tydz. 03.01.2011

U nas tez tego spręzynowania zbytnio nie było, bo spastyka w nogach. teraz na SI mała ćwiczy na trampolinie, sztywna jak struna nie kuma o co chodzi :no: ale czasu trzeba wiadomo...
U nas tez było umysłowo dalej jak ruchowo a teraz jest odwrotnie...
Wojtuś już tyle pokazał, ze w swoim tempie na pewno nadrobi. Nic na siłę, ćwiczcie a będą efekty.
 
reklama
U nas podobnie rehabilitantka na kontroli mówiła o Janku i była zadowolona z jego postępów.Też się denerwowałam bo skończył roczek nie siadał sam nie raczkował tylko łaził na głowie a miesiąc pózniej z dnia na dzień zaczął i siadać a za jakieś dwa tyg raczkować.Teraz raczkuje jak rakieta po domu i chodzi przy meblach.Zaskakuje mnie mocno swoimi postępami teraz czekam aż sam wstanie z podłogi bo tego jeszcze nie umie.Waga piórkowa 7.300 kg i cały dzień lata nie usiedzi chwili.Jeszcze chwilka i zobaczysz co Wojtuś będzie wyczyniał:)
 
Dziękuję Wam dziewczyny za dobre słowa. Jak to pomaga...:)
Wojtuś zaczął raczkować:) Ustawia się w czworaki nawet:) Może ta dupcia nie jest jeszcze tak wysoko jak powinna ale...już nie będę się czepiać.
I raczkuje ruchem naprzemniennym nóżek:) Rączki już prawie skoordynowane z nóżkami,jejć,ale się cieszę:)
 
Agatko !!!!!!!!!!! Ciesze sie ogromnie ... wojutś pokazał charakterek nie wtedy kiedy mama chce, ale kiedy on chce ... Buziaki od ciotki dla mistrza!!!
 
Mamusia takie ważne wiadomości a Ty przekazujesz dopiero po 22? :szok:

Wojtuniu brawo, brawo, brawo!!! Jeszcze troszkę i mama nie nadąży za Tobą biegac :-) Tak trzymaj!!! buziaki od ciotki:-D
 
No no no przecudowne wieści!!!!!!!!

Brawo wielki Wojtusiu super i tysiące całusów dla ciebie zdolniacho!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry