reklama

Wojtuś 25tydz. 03.01.2011

Agatuś jest coraz lepiej i tego się trzymajmy!!!! Z tym jedzeniem i temperaturą też stawiam na ząbki. Ucałowania dla Was, ja nieustająco trzymam mocno zaciśniete kciuki
 
reklama
Agata wyobrażam sobie co przeżyłaś, wszystko z czym walczyliście przez tyle czasu wróciło jak czarny sen
Ale najważniejsze ze Wojtuś się nie poddaje i jest coraz lepiej, masz dzielnego i silnego synka
Dużo zdrówka i sił dla Was wszystkich
 
Agatko, ząbki, do tego osłabienie, nie dziwne, ze nie chce jeść. Malutkimi kroczkami i wyjdziecie ze wszystkiego. Zdrówka dla Wojtusia a dla Ciebie siły. I kciuki jak zawsze.
 
Dziękuję Wam dziewczynki, bardzo. Za całokształt :)
W końcu w domku! Wojtuś wraca do siebie. Jak śpi podpinam mu tlenu 0.05 bo spada mu saturacja do 88, 87 a tak to ma z 95 non stop więc po co chłopak ma się męczyć. Wtedy zeszliśmy z tlenu to i teraz zejdziemy, jak przybierze ponownie na wadze to przecież też mu będzie łatwiej, najpierw musi też szpital odreagować. Jak śpi to potrafi się zerwać i sprawdzić czy ktoś jest obok niego, czasem płacze po prostu a wcześniej tak nie robił no i przede wszystkim bardzo chce się nosić i przytulać.
Zaczął pić z butelki...:) Waga z wczoraj 6.8 a było już 7.06...:( Skóra i kości, jak koń wyścigowy, na szczeście tak samo silny:)
A ja padam na twarz i mam wszędzie bajzel na kółkach.
 
Wojtusiu kochany teraz jedz nabieram wagi abys szybko zszedł z tlenu i aby Ci mama w nerwice nie popadła!!!!!!!!!
Agatko m nie wysłał ..ale wysle w poniedziałek ... cos mi tłumaczył ze w tej wersji co spakował nie przeszło przez jakaś maszyne :no: ale wysle na pewno w poniedziałek- obiecuje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry